Trzęsienie ziemi w komunikacji miejskiej? Jest taka opcja
Czy bielszczan czeka rewolucja w komunikacji miejskiej? Zmiany proponowane przez bielskie struktury partii Porozumienie w żadnym punkcie nie są rewolucyjne w skali kraju, ale z pewnością usprawniłyby mocno zaniedbany system transportu publicznego w Bielsku-Białej. Jednym z elementów tej koncepcji jest budowa spójnej sieci ścieżek rowerowych pomiędzy sześcioma osiedlami, największymi centrami handlowymi oraz dworcami PKS i PKP.
Nawet 10 lat i blisko 100 mln zł - tyle czasu może trwać i kosztować realizacja programu na rzecz „Rozwoju komunikacji i transportu zbiorowego w Bielsku-Białej”. Wczoraj ambitne plany zaprezentowały bielskie struktury partii Porozumienia. Do zdefiniowania komunikacyjnych bolączek miasta posłużyła ankieta przeprowadzona wśród 2 tys. bielszczan. Teraz czas na diagnozę.
Rewolucja przy dworcu
Prawdziwa rewolucja, przynajmniej w infrastrukturze, odbyłaby się na terenie obecnego dworca PKS. Zgodnie z planami, teraz mocno zaniedbany obiekt po gruntownej modernizacji zostałby „sercem” układu komunikacyjnego Bielska-Białej, centrum przesiadkowym integrującym transport autobusów miejskich, powiatowych i dalekobieżnych oraz kolejowy, rowerowy i samochodowy. Wybudowany zostałby parking dla osób przesiadających się do transportu zbiorowego oraz wiaty na rowery.

- Dzięki przebudowie dworca PKS oraz kładki nad ul. Warszawską uporządkowana zostanie przestrzeń przy wjeździe do miasta, która nazwana będzie Bramą Miasta - planują autorzy. Kolejnym krokiem byłoby sporządzenie studium wykonalności dla uruchomienia tzw. Beskidzkiej Kolei Miejskiej na trasach Jasienica/Jaworze - Kozy oraz Czechowice-Dziedzice - Wilkowice/Bystra.
Bilety czasowe i za pomocą SMS
Porozumienie chce zachęcić bielszczan do korzystania z usług Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Środkiem prowadzącym do tego celu ma być zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów, a także wprowadzenie biletów czasowych (20, 40, 60 i 90-minutowych) oraz 6 i 12-godzinnych. Bilety zostałyby zintegrowane z usługami PKS i Kolei Śląskich. Łatwiejszy byłby również ich zakup za pomocą specjalnej aplikacji czy SMS-a. Dzieci i młodzież do 18. roku życia byłaby uprawniona do darmowych przejazdów.

Od czterech lat w Bielsku-Białej działa tzw. Karta Miejska. Jak przekonuje Janusz Buzek, jej potencjał jest niewykorzystany. Jego zdaniem, karta jest słabo spopularyzowana wśród mieszkańców, którzy wykorzystują ją głównie jako kartę rabatową. - Nie jest powiązana z usługami transportowymi i parkingowymi - tłumaczy Buzek i proponuje, by (wzorem innych miast - red.) wykorzystać ją do transportu zbiorowego.
Spójne ścieżki rowerowe
Kolejnym pomysłem Porozumienia jest budowa spójnej sieci ścieżek rowerowych. Dzięki nowej infrastrukturze rower stałby się środkiem transportu, a nie tylko formą rekreacji. Drogami rowerowymi należy połączyć sześć osiedli mieszkaniowych, trzy największe centra handlowe oraz dworce PKS i PKP. Koszt budowy 25-kilometrów dróg rowerowych autorzy projektu szacują na ok. 20 mln zł.

Poza centrum przesiadkowym w planach jest budowa wielopoziomowych parkingów. Do trzech obecnie planowanych lokalizacji (przy ul. Paderewskiego, Lwowskiej/Krakowskiej i Kopernika) Porozumienie dodaje trzy kolejne - przy placu Fabrycznym (dawna siedziba ATH), Kazimierza Wielkiego (tereny po dawnym schronisku) oraz Sobieskiego (w rejonie Wyspiańskiego). Parkingi mają być zintegrowane z miejską komunikacją autobusową oraz siecią ścieżek i wypożyczalniami rowerów.
Ile to będzie kosztować?
Realizacja wszystkich powyższych projektów ma kosztować niespełna 100 mln zł (Park&Ride - 25 mln zł, ścieżki rowerowe - 20 mln zł, parkingi wielopoziomowe - 48 mln zł, dodatkowe wiaty na rowery i pojazdy elektryczne - 5 mln zł). Porozumienie uważa, że dużą część inwestycji można sfinansować ze środków UE oraz - w przypadku parkingów - z programu partnerstwa prywatno-publicznego.
Ile potrwać może realizacja idei? Wszytko miałoby zostać rozłożone w czasie i zrealizowane etapami w trakcie dwóch kadencji samorządowych (perspektywa 10 lat). W pierwszej kolejności do 2023 roku miałby powstać Park&Ride (uzgodnienia z Powiatem BIelskim, dokumentacja projektowa, przetarg i budowa), 12-kilometrów dróg rowerowych oraz trzy pierwsze parkingi wielopoziomowe.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
82 21
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 71
No i jak każdy polityk, chcący zaistnieć w mediach i w nowym otoczeniu, organizuje spotkania z ludźmi i zbiera od nich pomysły i tak buduje swoją polityczną karierę w naszym mieście. Ciekawe komu chce odebrać głosy w wyborach samorządowych. Z reguły jest tak, ze gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.
Do wójta: "Super są te wybory, powinny być co rok. Ktoś sobie przypomniał o plebsie. Zanim Pan zacznie usprawniać obsługę komunikacyjną w mieście to proszę zwrócić swoją uwagę na stan powietrza w Jaworzu bo nie ma czym oddychać. Kolejny krok to stan dróg w tej gminie. O oświetleniu nie wspomnę."
Wystarczy zobaczyć jak często ludzie pomagają wnosić -znosić bagaże osobom starszym. Ja nie wiem co by było jakby starsze osoby które chcą wyjść na kładkę przy Warszawskiej z torbami podróżnymi, musieli sobie radzić sami.
To na pewno nie jest rozwiązane do dzisiaj od z tego co pamiętam to od czasów pana Traczyka, myślano o budowie wind pomiędzy aby lepiej skomunikować dworce PKS i PKP. Wtedy tego nie zrobiono i za czasów obecnego prezydenta miasta także.
100 milionów wcale to nie musi kosztować, brakuje jedynie rozwiązania praktycznego oraz estetycznego i wszystko w temacie.

Klauzula informacyjna ›