"Nie da się oddychać w centrum". Urzędnicy śpią?
Tak źle tej zimy jeszcze nie było. Normy jakości powietrza w Bielsku-Białej przekroczone są kilkukrotnie i niebezpiecznie zbliżają się do stanu alarmowego. Godzinne pomiary pyłu PM10 przekraczane są o ponad 600 proc. - Nie da się oddychać w centrum - alarmuje Czytelnik.
- Tak to my do niczego nie dojdziemy - napisał do naszej redakcji pan Paweł i przesłał zdjęcie kopcącego komina przy ul. Wyzwolenia w Bielska-Białej. - Nie da się oddychać w centrum. Normy są tak przekroczone, że powinni działać w Straży Miejskiej - dodaje nasz Czytelnik.
Rzeczywiście, jak wynika z danych stacji WIOŚ przy ul. Kossak-Szczuckiej, stężenia pyłu PM10 regularnie przekraczane są od wtorku, 6 lutego. Wczoraj dobowe wartości zanieczyszczeń na tej stacji wyniosły 236 µg/m3 i bardzo niebezpiecznie zbliżyły się do stanu alarmowego (w 2012 roku normę zwiększono z 200 na 300 µg/m3).
Wczorajsze dobowe wartości osiągnęły tzw. poziom informowania. Jak dotychczas, żadnego komunikatu w związku z bardzo złą jakością powietrza w mieście nie wydał Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
bak
Oceń artykuł:
35 8Komentarze 100
PM2,5 – aerozole atmosferyczne (pył zawieszony) o średnicy nie większej niż 2,5 μm, który zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia jest najbardziej szkodliwy dla zdrowia człowieka spośród innych zanieczyszczeń atmosferycznych.
Jak wynika z raportów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), długotrwałe narażenie na działanie pyłu zawieszonego PM2,5 skutkuje skróceniem średniej długości życia, a krótkotrwała ekspozycja na wysokie stężenia pyłu PM2,5 powoduje wzrost liczby zgonów z powodu chorób układu oddechowego i krążenia oraz wzrost ryzyka nagłych przypadków wymagających hospitalizacji (nasilenie astmy, ostra reakcja układu oddechowego, osłabienie czynności płuc, itp.), gdyż tak drobny pył dostaje się bezpośrednio przez płuca do krwi
Gazprom już zapowiedział znaczne podwyżki cen gazu ponieważ Europa może mieć braki tego surowca co oznacz wyższe ceny dla odbiorców, więc gaz jako paliwo odpada!
Struktura sprowadzanej ropy wygląda tak ze 81% many od Ruskich a 13% z krajów Arabskich.
Tu nie tylko chodzi o kamienice w centrum miasta, ale o budynki prywatne w dzielnicach Bielska-Białej, muszą sie ludzie porozumieć i zrozumieć, że albo nie wiem zainstaluja własne filtry na kominach, a jeśli to nie możliwe to zainwestują w centralne przyłączenie, pelet, solary.
Na pewno wymiana kotłów nie da oczekiwanych rezultatów, z węgla na eko..coś tam. Tych co wymienili już zostawić, ale reszta musi mieć wiekszy i szerszy zakres programu zmiany ogrzewania domów w inny sposób niż najtańszy węgiel albo wilgotne drewno.
Ruskom coś stuknie i mogą podnieć ceny 1m3 gazu albo pewnego dnia zakręcić kurki z gazem i jesteśmy gotowi. Nie zawsze te $ będą wartością nadrzędną..
Wina na pewno leży po stronie urzędników, radnych i władz miasta. Od dziesięcioleci ludzie zabudowują swoje dzielnice miast, rozbudowują się wioski, ale nikt nie zadbał oto aby za pozwoleniem na budowę, był warunek aby ogrzewanie domu nie wiązało się z zatruwaniem środowiska. Najpierw problem był w Krakowie, teraz dotyczy już niemal każdego miasta i miasteczka, trudno władze państwowe i samorządowe nigdy nie przywiązywali do tego wagi, stad sa teraz takie problemy. Mimo, że zimy od paru lat są wyjątkowo łagodne. Na razie...
Zły stan powietrza byl spowodowany brakiem wiatru i ciśnieniem które leciało w dół, i spaliny szły do dołu.
Przecież na początku tygodnia w nocy kiedy temperatura spadała na -12 i -9 stopni nie było takiego zanieczyszczenia jak w ostatnich dwóch trzech dniach, mimo że temperatura na dworze wynosiła około -2 do 0 stopni.
Poza tym urzędnicy niech sprawdzą jakość tego ekogroszka, ponoć ten ekogroszek to tylko z nazwy jest i gdyby okazało się że zamiast groszka o lepszej jakości podsyłają najgorszej jakości węgiel w postaci eko...za wyższą cenę, to wymiana kotłów na ekogroszek jest bezcelowa i generuje koszty które i tak nie poprawią czystości powietrza ani za rok ani za 5 lat. Najbezpiczeniej bedzie przyłączyć budynki w centrum do ciepła centralnego.
Co do samego węgla w Polsce to się zgadzam nie powinno się z niego rezygnować! Elektrownie są teraz wstanie spalać duże ilości węgla w bardzo efektywny i mało szkodliwy sposób. Bez węgla energetyka w Polsce pada z dnia na dzień.
Ja bym jedynie zainwestował w badania nad uzyskiwaniem gazu z węgla nawet już na poziomie wydobycia pod powierzchnią ziemi. To już się robi ale należy to uskutecznić i obniżyć koszt tej operacji i to może nam zapewnić tanią niezależność energetyczną na dziesięciolecia!
zamiast obniżyć cenę gazu i dofinansować piece
Ale z drugiej strony wydaje mi się że rządzący robią to premedytacją
bo jak żylibyśmy po średnio 80 lat to ZUS byłby bankrutem...
Tylko ceną można stymulować rodzaj paliwa do ogrzewania. Metoda na karanie jest droga i mało efektywna.
Jeżeli mamy mieć czyste powietrze musimy na dziś palić gazem. Wymiana pieców na lepsze owszem ale w dłuższej perspektywie. To samo z solarami itp.

Klauzula informacyjna ›