Śmierć "kata Warszawy". Bielski akcent zamachu
Wczoraj minęła kolejna rocznica zamachu na „kata Warszawy”. Historia tego wydarzenia ma swój bielski akcent. Bardzo istotną rolą w rozpracowaniu Franza Kutschery odegrał związany z naszym miastem kpt. Aleksander Kunicki. Dziś jego imię nosi jedna z ulic Bielska-Białej.
Aleksander Kunicki w czasie I wojny światowej walczył na froncie włoskim (jako żołnierz austriacki), by następnie wstąpić do Armii Polskiej we Francji formowanej przez gen. Józefa Hallera. W latach 30. działał w kontrwywiadzie na terenie Bielska i Śląska Cieszyńskiego.
Najważniejszy okres w jego życiu przypada na czas II wojny światowej. Pod koniec 1943 roku jako członek oddziału dywersji bojowej Komendy Głównej Armii Krajowej "Agat" (Kedyw) wpadł na trop i miejsce zamieszkania tzw. kata Warszawy. Franz Kutschera odpowiedzialny był za zastosowanie niezwykle okrutnego terroru wobec ludności cywilnej okupowanej stolicy Polski. Do zamachu na nazistowskiego zbrodniarza i dowódcę SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie doszło 1 lutego 1944 roku.
Po wojnie kpt. Kunicki wrócił do Kóz, gdzie w 1986 roku zmarł i został pochowany. Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Obecnie jedna z ulic w centrum Bielska-Białej nosi imię kpt. Aleksandra Kunickiego. Szczegółowo jego historią opisaliśmy TUTAJ.
bak
Na zdjęciu: rok 1918, młody Aleksander Kunicki jeszcze w mundurze austro-węgierskim. Wkrótce trafi do armii polskiej tworzonej we Francji przez gen. Józefa Hallera. Z archiwum Alicji Kunickiej.
Oceń artykuł:
20 5
Klauzula informacyjna ›