Był wykształcony, obyty w świecie, biegle władał kilkoma językami. Urodził się w Leszczynach, uczył i pracował w Bielsku. Jego polityczna biografia to podręcznikowy życiorys żarliwego, ideowego komunisty. Mógł w Polsce Ludowej zrobić zawrotną karierę, nawet być jej przywódcą. Los chciał jednak inaczej: Paweł Finder został w 1944 rozstrzelany przez Niemców. Po wojnie uczyły się o nim dzieci, a jego imieniem nazywano ulice, szkoły i statki. Teraz jest niemal całkowicie zapomniany.

Pinkus, bo tak właściwie miał na imię, urodził się w 1904 w Leszczynach i tu skończył szkołę powszechną. Jego ojciec był zamożnym żydowskim kupcem. Wysłał syna do niemieckiego gimnazjum w Bielsku. Młodego Findera pochłonęła polityka. Został syjonistą, rzucił naukę i wyjechał do Palestyny. Zauroczenie ruchem mającym doprowadzić do odrodzenia Izraela nie trwało długo, zaledwie rok później znów był w Bielsku. Zdał maturę i trafił do Wiednia. Tam złapał bakcyla komunizmu.

Zawodowy rewolucjonista

Najpierw była Komunistyczna Partia Austrii. Działał w niej przez dwa lata. Następnie wyjechał do Francji, do Miluzy. W 1926 uzyskał dyplom inżyniera chemika, przeniósł się do Paryża i otworzył przewód doktorski. Niektóre badania prowadził pod kierunkiem prof. Fryderyka Joliot-Curie, późniejszego noblisty. Natychmiast też zapisał się do tamtejszej partii komunistycznej, trafił do jej komitetu centralnego i publikował artykuły w dzienniku „L’Humanité” oraz w piśmie „Cahiers de Bolschevisme”, które było ideologicznym organem FPK.

Imiona, nazwiska i pseudonimy zmieniał jak rękawiczki. W różnych okresach życia przedstawiał się m.in. jako Paul Reynot, Paweł Paul, Brunon, Fred, Fryc, Mrowiec, Robert, Ryszard. W marcu 1928 zatrzymała go z fałszywym paszportem policja, po trzech tygodniach aresztu został deportowany do Polski. Już wtedy był liczącym się, zawodowym rewolucjonistą opłacanym przez kierowany z Moskwy Komintern.

Po powrocie do Bielska rozpoczął pracę w fabryce Risenfelda i wstąpił do całkowicie zdominowanej przez działaczy stalinowskich Komunistycznej Partii Polski. Partia ta dążyła do uczynienia z Rzeczpospolitej republiki radzieckiej. Po odbyciu służby wojskowej był m.in. sekretarzem w Łodzi i Zagłębiu Dąbrowskim. Policja stale miała go na oku. W 1931 został zatrzymany po raz pierwszy. W 1933 wybrano go do władz krajowych KPP i przydzielono funkcję sekretarza w Warszawie. Rok później zatrzasnęły się za Finderem bramy więzienia. Skazany za działalność antypaństwową opuścił je we wrześniu 1939.

Kolaborant i sowiecki zrzutek

Gdy Niemcy wkroczyli do Warszawy, przedostał się do zajętego przez ZSRR Białegostoku. Prowadził szkolenia na temat radzieckiej konstytucji i czynnie kolaborował z sowieckim okupantem. Polaków represjonowano i wywożono na Wschód, a Finder robił karierę. Został przewodniczącym Komitetu Wykonawczego Obwodowej Rady Delegatów. W 1941 przyjęto go do Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików).

Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej został ewakuowany do Moskwy. Władze darzyły go pełnym zaufaniem. Tam mianowano go członkiem tzw. Grupy Inicjatywnej i 21 grudnia 1941 zrzucono na spadochronie nad Polską. Grupa miała odbudować rozwiązaną w latach 30. partię komunistyczną. Finder został II sekretarzem Polskiej Partii Robotniczej, której powstanie ogłoszono 5 stycznia 1942. Czuwał nad ukrywaniem powiązań PPR z Kremlem.

W samej partii od początku trwała bezpardonowa walka o władzę. Po zabójstwie Marcelego Nowotki, który był jej I sekretarzem, Finder stanął na czele wewnętrznego spisku. Bolesław Mołojec, następca Nowotki, został przez towarzyszy zamordowany. W listopadzie 1942 Moskwa na jego miejsce wyznaczyła Pawła Findera.

Zawsze wierny Moskwie

- Finder zawsze uważał Moskwę za zwierzchni ośrodek kierowniczy, decydujący o każdym posunięciu politycznym (…). Jego rozumowanie pozostawało pod przemożnym wpływem kapepowskiej szkoły kształtowania myśli, niweczącej możliwość wytwarzania własnych pojęć. Widział w Kominternie władzę zwierzchnią, ośrodek kierowniczy nowej partii - pisał o swoim poprzedniku Władysław Gomułka.

W pamiętnikach Gomułki, przywódcy PRL w latach 1956-1970, czytamy również: - Finder dążył szczerze (…), by rozpalić w Polsce jak najszerzej płomienie walki z okupantem hitlerowskim, co rzecz jasna leżało w interesach Polski, ale przewodnim motywem, jakim się przy tym kierował, było niesienie pomocy Związkowi Radzieckiemu.

Gestapo aresztowało Pawła Findera 14 listopada 1943. Został rozstrzelany 26 lipca 1944. Na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie znajduje się jego symboliczny grób. W Bielsku-Białej próżno po nim szukać jakichkolwiek śladów. W Książnicy Beskidzkiej była kiedyś jego biografia. Niestety, przed laty ktoś ją pożyczył i nie oddał.

***

Podczas pisania artykułu korzystałem m.in. z pamiętników Władysława Gomułki oraz Słownika biograficznego konspiracji warszawskiej 1939-1945.

Marek Żuliński

Na zdjęciu tytułowym: ulic im. Pawła Findera już nie ma. Ta na zdjęciu znajdowała się w Ustce, mieście partnerskim Bielska-Białej. Fot. Łukasz Capar.