Tragiczny finał poszukiwań. Zaginiony mężczyzna nie żyje
Dziś przed południem przy ul. Kaniowskiej w Czechowicach-Dziedzicach odnaleziono ciało poszukiwanego od tygodnia bielszczanina. Jak ustalili śledczy, do śmierci 37-letniego mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie.
Od tygodnia kilkudziesięciu policjantów zaangażowanych było w poszukiwanie zaginionego 37-letniego bielszczanina, który w środę, 17 stycznia wyszedł z domu przy ul. Siostrzanej w Bielsku-Białej. Komunikat o zaginięciu opublikowano w mediach. Dzisiaj przed południem na terenie gospodarstwa rybnego przy ul. Kaniowskiej w Czechowicach-Dziedzicach przypadkowy świadek odnalazł zwłoki mężczyzny.
Oględziny przeprowadzone na miejscu zdarzenia wykazały, że jest to zaginiony bielszczanin. Mężczyzna nie posiadał na ciele widocznych obrażeń. Wstępnie wykluczono działanie innych osób w tym zdarzeniu. Obecny na miejscu prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok, która wyjaśni okoliczności śmierci mężczyzny.
bb
Oceń artykuł:
10 2
Klauzula informacyjna ›