Proboszcz poprosił o grunt, a Ratusz zwleka
Na cmentarzu w Lipniku brakuje miejsc na nowe pochówki. Dlatego proboszcz zwrócił się do władz miasta z prośbą o przekazanie gruntu przeznaczonego w miejscowym planie przestrzennym na powiększenie parafialnej nekropoli. Odpowiedź urzędników była odmowna. Proboszcz nie kryje zaskoczenia, a w magistracie tłumaczą, że wszystkiemu winien jest… biskup.
Sprawa wyszła na jaw pod koniec 2017, gdy z ambony powiedział o niej wiernym proboszcz lipnickiej parafii. Ksiądz podsumowując mijający rok, poruszył problem cmentarza parafialnego, a właściwie potrzebę jego niezwłocznego powiększenia. Problem jest poważny. Dlatego parafia wystąpiła do gminy o przekazanie gruntu.
Proboszcz dogada się z parafianami
Rzecznik prasowy diecezji bielsko-żywieckiej potwierdza, że proboszcz zwrócił się w ostatnich tygodniach do władz Bielska-Białej z prośbą o umożliwienie rozbudowy cmentarza o przylegającą do niego działkę miejską. Według planu zagospodarowania przestrzennego, jest to działka przeznaczona właśnie na powiększenie parafialnej nekropoli. Tymczasem Ratusz miał odpowiedzieć na prośbę negatywnie, tłumacząc, że sprawa cmentarza zostanie rozpatrzona kompleksowo… w późniejszym okresie.
- Ponieważ rozbudowa cmentarza parafialnego w Lipniku wymaga działań niezwłocznych, ksiądz proboszcz Jerzy Wojciechowski podjął starania o pozyskanie działek miejscowych parafian w tym celu. Dotychczasowe ustalenia pozwalają przypuszczać, że rozbudowa cmentarza będzie wkrótce możliwa w oparciu o nie - poinformował portal ks. Jacek Pędziwiatr z kurii diecezjalnej.
Biskup milczy, Ratusz czeka
Rzecznik bielskiego magistratu Tomasz Ficoń zapewnia, że prośba parafii w Lipniku nie została rozpatrzona odmownie. - Sprawa jest w toku - twierdzi urzędnik. Gdy pytamy o szczegóły mówi, że w minionym roku do ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej bp. Romana Pindla skierowane zostało pismo, w którym poruszono m.in. sprawę przekazania gruntu lipnickiej parafii.
- Do dziś nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi i dlatego nie ma też ostatecznej decyzji - dodaje Ficoń. Jakie kwestie wymagały interwencji władz Bielska-Białej w formie listu do diecezji? - Chodziło o kompleksowe załatwienie kilku problemów związanych z ewentualnym uregulowaniem spraw terenowych pomiędzy Gminą a bielskimi parafiami - informuje nasz rozmówca.
Rzecznik kurii zapewnia, że parafia jest osobą prawną i nie ma powodu, by problem przekazania miejskiej działki na powiększenie cmentarza załatwiać za pośrednictwem kurii w korespondencji z biskupem. - Lipnicka parafia jest obecnie jedyną w mieście, która stara się o rozbudowę cmentarza parafialnego - podkreśla ks. Pędziwiatr.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
19 8
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 49
Jeżeli parafia ma osobowość prawną to pośrednicy są zbyteczni chyba, że Gmina chce coś przy tym ugrać !?
KK nie musi tej działki kupować, niech miasto zrobi tam cmentarz miejski. Parafianie mogliby tam leżeć bez względu na widzimisię klechy. Wtedy lipniczania płaciliby klerowi tylko za usługę ceremonii pogrzebowej, a wykup kwatery byłoby w gestii dochodów miasta
Czy jak uszkodzi się Pani pomnik czy ma Pani POMNIK CASCO i firma ubezpieczeniowa Pani to pokryje ,czy Pani pójdzie do zarządcy cmentarza po odszkodowanie??? Za cmentarz parafia płaci podatki i to nie małe,utrzymanie cmentarz kosztuje,czy 25 zł na rok czasu to duża opłata ??czy ma Pani lepsze ubezpieczenie to proszę powiedzieć z chęcią skorzystam.
Proszę się zastanowić co się piszę a potem szkalować.
Pozdawiam
Niech to załatwią zgodnie z prawem, ale faktycznie to musi zostać załatwione pozytywnie. Lipnik się rozbudowuje, z roku na rok przybywa ludzi, którzy budują swoje domy, jasne jest że cmentarz ten musi być powiększony.
Przegieciem byłby jeszcze kłopot aby zmarłych nie można było pochować, ponieważ brakuje miesjca, a to jeden z niewielu cmentarzy, który ma możliwość do pozyskania ziemi w obrębie juz istniejącego.
Biskup, proboszcz i miasto musza się porozumieć przecież tutaj chodzi o kwestie pochówku ludzi z parafii i dzielnicy tego miasta.
darmo " myślisz serio, że ten grunt będzie własnością księdza ?
Jesteśmy najbardziej pomiataną dzielnicą w Bielsku po Hałcnowie :(

Klauzula informacyjna ›