Szpital wystraszył się kary? Dyrekcja ustąpiła!
Zaledwie kilka dni przetrwała idea utworzenia tzw. działu obsługi pacjenta w Beskidzkim Centrum Onkologii-Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej. Dyrekcja placówki poinformowała Urząd Wojewódzki w Katowicach o wycofaniu się z pomysłu.
O zawieszeniu działalności izby przyjęć na trzy miesiące BCO-SM poinformował jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Przyczyną był brak lekarzy specjalistów gotowych pracować na oddziale. - 80 zł za godzinę pracy lekarza specjalisty okazało się być zbyt niską stawką, czego konsekwencją jest brak jakichkolwiek ofert lekarzy w konkursie ogłoszonym na dyżury lekarskie w izbie przyjęć BCO-SM - argumentowało kierownictwo szpitala w specjalnym komunikacie.
Do porozumienia doszło 28 grudnia ub. roku podczas mediacji w Beskidzkiej Izbie Lekarskiej. Jak powiedział wtedy portalowi dr Piotr Zipser z terenowego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, od stycznia izba przyjęć będzie funkcjonować jako tzw. dział obsługi pacjenta. - Ma przyjmować wyłącznie pacjentów ze skierowaniem do szpitala - słyszeliśmy.
Równocześnie do kontynuowania świadczeń w ramach izby przyjęć wezwał dyrekcję BCO-SM śląski oddział NFZ, który 3 stycznia zlecił w placówce kontrolę doraźną. Dwa dni później szpital poinformował Urząd Wojewódzki w Katowicach o wycofaniu się z pomysłu tworzenia DOP. Najprawdopodobniej znaczący wpływ na tę decyzję miała kontrola zlecona przez NFZ, który w przypadku wykrycia nieprawidłowości mógł ukarać szpital finansowo.
Jak ustalił nasz portal, w miniony weekend pacjenci zgłaszający się po pomoc w budynku przy ul. Wyspiańskiego byli konsultowani z udziałem lekarza dyżurującego na oddziałach szpitalnych, który w razie potrzeby schodził do izby przyjęć. Jak długo potrwa taka prowizorka? Nie wiadomo. Szpital w korespondencji przesłanej do wojewody śląskiego nie ujawnił żadnych dodatkowych informacji.
bak
Oceń artykuł:
7 0Komentarze 13
od początku było wiadomo, że chodzi TYLKO o sprawy organizacyjno-formalne i ŻADNE pieniądze nawet te podawane wszem i wobec 85PLN nie zastapią braku sprzętu, TK, RTG, laboratorium itd. lekarze od września do grudnia zgłaszali za każdym razem narastajace problemy!!!
Szpital nie zabezpieczył od stycznia 2018 transportów, a obecnie podpisana umowa z Pogotowiem Żywiec gwarantuje je do 5godzin!!!
Może wreszcie jakiś dociekliwy dziennikarz przedstawi prawdę zamiast siać tanią propagandę sukcesu!
Zdrowia wszystkim!!!
No ale skoro wierzysz, że to wszystko kręci się dzięki wośp :)

Klauzula informacyjna ›