Oczyszczacze powietrza. Standard czy luksus?
Miasto rozważy zakup oczyszczaczy powietrza dla miejskich przedszkoli - poinformował wiceprezydent Lubomir Zawierucha. Urzędnik żałuje, że inwestycja nie zostanie zrealizowana w ramach Budżetu Obywatelskiego. Pod koniec ub. roku decyzję o wyposażeniu wszystkich miejskich przedszkoli w oczyszczacze podjęła Warszawa.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej temat zakupu urządzeń poprawiających jakość powietrza poruszyła Małgorzata Zarębska. Radna złożyła wniosek o wyposażenie wszystkich miejskich przedszkoli i żłobków w urządzenia tego typu. Do sprawy odniósł się teraz pisemnie wiceprezydent Lubomir Zawierucha. Urzędnik przypomniał, że projekt pojawił się w Budżecie Obywatelskim, ale nie zdobył wystarczającej liczby głosów.
- Skuteczność tych urządzeń w zakresie eliminacji pyłu PM10 i PM2,5 nie jest obecnie gwarantowana, chociaż poprawiają one parametry powietrza (…) i rzeczywiście mogą przyczyniać się do zmniejszenia liczby zachorowań wśród użytkowników. Sprawa możliwości finansowania zakupu takich urządzeń będzie poddana analizie przez Miejski Zarząd Oświaty - zapewnił zastępca Jacka Krywulta.
Pod ub. koniec roku decyzję o wyposażeniu wszystkich 350 przedszkoli w oczyszczacze powietrza podjęły władze Warszawy. Początkowo mówiło się, że miasto sfinansuje zakup dla ok. 1/3 placówek zlokalizowanych w najbardziej newralgicznych miejscach. Ostatecznie program rozszerzono kosztem ok. 4 mln zł.
bak
Oceń artykuł:
6 0Komentarze 13
Banda przygłupów, jeżeli nie potraficie rozwiązywać problemów, to na stragan. Ale to są nasze elity.
Może wypowiedzą się lekarze. Podobno wtedy zacznie się dramat, i wydaje się to być logiczne.

Klauzula informacyjna ›