W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej miała odbyć się rozprawa apelacyjna wiceprezydenta Lubomira Zawieruchy. Sprawę zdjęto z wokandy z powodu zmiany obrońcy oskarżonego. Sąd pierwszej instancji uznał, że zastępca Jacka Krywulta złożył sześć fałszywych oświadczeń majątkowych.

- Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej uznał Lubomira Zawieruchę za winnego sześciu czynów polegających na złożeniu sześciu fałszywych oświadczeń majątkowych w latach 2010-15. Występek polegał na nieuwzględnieniu w ich treści udziału we współwłasności nieruchomości. Za wszystkie czyny sąd wymierzył urzędnikowi karę grzywny w wysokości 3,6 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny - pisaliśmy w sierpniu ub. roku.

Zastępca prezydenta Bielska-Białej złożył apelację od wyroku, a termin rozprawy w Sądzie Okręgowym wyznaczono na 8 stycznia. Wczoraj nowy obrońca urzędnika złożył wniosek o odroczenie rozprawy ze względu na konieczność zapoznania się z aktami sprawy. - Sąd przychylił się do tego wniosku i zdjął sprawę z wokandy - poinformował portal rzecznik bielskiego sądu Jarosław Sablik.

Przypomnijmy. Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, „w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe zastępcy wójta (burmistrza, prezydenta miasta) (…) zatrudnionego na podstawie umowy o pracę na stanowisku urzędniczym (…) odwołuje go lub rozwiązuje z nim umowę o pracę za wypowiedzeniem najpóźniej po upływie miesiąca od dnia, w którym uzyskał informację o fakcie prawomocnego skazania”.

bak