W minionym roku na terenie Bielska-Białej wycięto profilaktycznie kilkaset chorych drzew. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Piotr Ryszka zwrócił się do prezydenta Jacka Krywulta z interpelacją, w której zaapelował o dokonanie przeglądu wszystkich drzew rosnących w mieście. - Takie kontrole przeprowadzamy na bieżąco - odpowiedział Waldemar Jędrusiński, zastępca prezydenta.

Halny oraz letnie nawałnice i towarzyszące im huraganowe wiatry są przyczyną wielu szkód. Często wyrywają drzewa z korzeniami, łamią konary, stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. - Pragnę zauważyć, że niektóre niebezpieczeństwa jesteśmy w stanie zminimalizować. Dlatego zwracam się z prośbą o dokonanie takiego przeglądu przez specjalistę dendrologa. Chore, spróchniałe drzewa należy przeznaczyć do wycinki, zaś te, które można ocalić, do leczenia - czytamy w interpelacji.

Zagrożenia usuwane są bezzwłocznie

- Stan drzew rosnących na terenach administrowanych przez Wydział Gospodarki Miejskiej jest stale monitorowany - zapewnia wiceprezydent. Podczas przeprowadzonego od 13 do 18 grudnia przeglądu okazało się, że wiatr wiejący z prędkością przekraczającą chwilami 130 km/h łamał lub wyrywał z korzeniami przede wszystkim drzewa zdrowe.

W ubiegłym roku władze samorządowe ponad 200 razy występowały o uzyskanie zezwoleń na wycinkę drzew rosnących na gruntach państwowych, miejskich, powiatowych i gminnych. Postępowania te nie dotyczyły drzew przydrożnych. Występujące zagrożenia usuwano bezzwłocznie.

Waldemar Jędrusiński podkreśla, że Bielsko-Biała jest miastem gęsto porośniętym, a szczegółowym badaniom dendrologicznym - ze względu na wysokie koszty - można poddać tylko część drzew. Cena kompleksowej ekspertyzy w przypadku tylko jednego drzewa to minimum 300 zł.

Z halnym nie wygramy

- Nie sposób zapobiec uszkodzeniom, gdy wieje silny wiatr. Jeżeli jego prędkość przekracza sto kilometrów, może stać się wszystko, wtedy nawet zdrowe dęby wyrywane są z korzeniami - mówi właściciel bielskiej firmy arborystycznej. - Żadne ekspertyzy nie pomogą, trudno cokolwiek przewidzieć, natura i tak zrobi swoje. Z halnym po prostu nie wygramy - dodaje.

Dla Ratusza priorytetem jest kontrola terenów zurbanizowanych oraz parków, skwerów i placów zabaw. Wiceprezydent zapewnia, że prowadzi się ją na bieżąco.

Z informacji udzielonej przez Miejski Zarząd Dróg wynika, że w 2014 przeprowadzono spis drzew rosnących w tzw. pasie drogowym ulic administrowanych przez tę instytucję. Zinwentaryzowano wtedy 11 685 drzew. Po uzyskaniu stosownych zezwoleń wycięto 595. W zeszłym roku MZD o wycinkę wnioskował 105 razy.

Marek Żuliński