Nietypowa akcja bielskiej restauracji
Zwierzęta z Reksia będą miały lepsze święta. Wczoraj prezenty dla czworonogów zabrane w bielskiej restauracji Makarun trafiły do miejskiego schroniska. Klienci w nagrodę za dobre serce otrzymali merdnięcie ogonem i 20 procentowy rabat na miejscowe potrawy.
Akcja, której pomysłodawczynią jest właścicielka franczyzowego punktu ogólnopolskiej sieci Makarun Spaghettti & Salat w Bielsku-Białej, rozpoczęła się 8 grudnia. Klienci lokalu mogli przez dwa tygodnie przynosić karmę i inne produkty, których brakuje bezdomnym zwierzętom w schronisku. W nagrodę za dobre serce otrzymali merdnięcie ogonem i 20 procentowy rabat na makrunowe przysmaki.
Właścicielka nie kryje zadowolenia z efektów tej spontanicznej akcji. - Trochę się tego uzbierało: piętnaście puszek mokrej kociej karmy, trzy duże worki suchej dla kotów i psów, koce, ręczniki i inne drobiazgi - wylicza. - Dziękuję wszystkim darczyńcom za ofiarność. Zwierzaki potrafią się odwdzięczyć.
W piątek, 22 grudnia zebrane dary trafiły do Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Reksia 48. Opiekunowie byli szczególnie zadowoleni z karmy dla kotów, bo odwiedzający schronisko często zapominają, że mieszka w nim ponad 50 kotów i jeśli coś przynoszą, to zazwyczaj tylko dla piesków.
bb
Oceń artykuł:
11 3
Klauzula informacyjna ›