Groźne zdarzenie na stacji. Katastrofa była blisko
Specjalna komisja wyjaśni, dlaczego skład towarowy znalazł się na tym samym torze co pociąg „Ondraszek” relacji Białystok-Bielsko-Biała. Do zdarzenia doszło wczoraj po południu na stacji w Pszczynie. Utrudnienia związane ze zdarzeniem trwały kilka godzin.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło ok. godz. 17.30 na stacji w Pszczynie. Specjalnie powołana komisja wyjaśni, z jakich przyczyn maszynista składu towarowego minął semafor wyświetlający sygnał czerwony (stój). - Pociąg przejechał w ten sposób kilkaset metrów i zatrzymał się dopiero w odległości ok. 200 metrów od stojącego na stacji pociągu PKP Intercity „Ondraszek” relacji Białystok-Bielsko-Biała - informuje biuro prasowe spółki PKP PLK.
Ruch przez stację kolejową w Pszczynie wstrzymany był przez ok. cztery godziny. Koleje Śląskie wprowadziły w tym czasie komunikację zastępczą, a pociągi dalekobieżne kursowały przez Oświęcim.
bak
Oceń artykuł:
3 3Komentarze 22
W takich sytuacjach powinni się tez wypowiadać dla mediów eksperci np. byli maszyniści, co jest powodem, tak rażących błędów pracowników.
Szlak kolejowy Pszczyna - Czechowice Dziedzice - Zebrzydowice dzieli się na tak zwanym posterunku odgałęźnym Most- Wisła w kierunku stacji Czechowice- Dziedzice i kolejnego posterunku odgałęźnego "podg Ochodza" .Na obu odcinkach z powodu remontów zamknięty jest jeden z dwóch torów .
I tak ze względu na brak przejścia z toru 2 na tor 1 w podg Most Wisła pociągi z Kierunku Ochodza do samej Pszczyny muszą jechać po torze nr 1 czyli "niewłaściwym/lewym " podobnie jest w przypadku pociągów jadących z Pszczyny w kierunku Czechowic Dziedzic gdzie wjazd do czechowic jest obecnie możliwy tylko z toru nr 2 czyli niewłaściwego.
Przez ten stan rzeczy dochodzi do dość nietypowej sytuacji w skali sieci PKP, kiedy maszynista rozpoczyna jazdę torem niewłaściwym ze względu na zamknięcie tego właściwego mija podg Most Wisła i nagle okazuje się że z jego prawej strony może sie znaleść inny pociąg jadądy w tym samym kierunku bądź przeciwnym.
Oczywiście takie sytuacje mogą się wydarzyć ,ba nawet więcej są wpełni zgodne z przepisami z tym że tak jak pisałem wcześniej baaardzo rzadkie bo wynikają z kilku czynników które akurat wystąpiły w tym przypadku .
Ogólnie te kilka ostanich incydentów pokazuje ,że znowu trzeba poprawić procedury ,tym razem szkoleniowe z naciskiem na sytuacje nietypowe. Sieć PLK przeżywa w tej chwili boom inwestycyjny jakigo nigdy wcześniej nie było . Dodatkowo jest nacisk przewoźników aby nie zamykać lini i nie zawieszać połączeń . A to są skutki .
- Maszynista o którym posiada ponad 20 letni staż pracy
- Maszynista stał pod semaforem wskazującym sygnał stój ok 15 min
- Maszynista ruszył i przejechał obok semafora wskazującego sygnał S1 "stój" wtedy kiedy na semaforze obok inny pociąg dostał sygnał zezwalający na wjazd . Dla wyjaśnienia ten pocia towarowy jechał torem lewym "niewłaściwym" z powodu prac torowych na odcinku podg "Ochodza" podg "Most Wisła"
Więc nie pisz jak niewiesz . Pismaki różne bzdury niepotwierdzone piszą .
@Jerzy parkować można samochód a nie pociąg a abstrakcyjne myślenie zostaw na inną okazje, nikt nie będzie się domyślał co ty sobie tam wyobrażasz, tutaj pisze sie o faktach a nie o tym co by było gdyby...
Owszem 160 km/h na LK 139 nie ma . Ale jest 140 km/h więc wcale nie mało (puki co IC jeżdzą i tak 130 km/h ze względu na brak ECTS lub dwuosobowej obsady .
Co do drugiego minął sygnał S1 stój nie znak . Na kolei znaków nie ma sa wskaźniki ewentualnie .

Klauzula informacyjna ›