Czternaście zdarzeń drogowych z udziałem pieszych odnotowano w listopadzie w Bielsku-Białej. To wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. Dlatego bielska policja przy współpracy ze Strażą Miejską będzie ujawniać wykroczenia przy wykorzystaniu monitoringu miejskiego.

Zatrważającą statystykę przedstawiono dziś podczas wspólnej konferencji prasowej bielskiej policji i Straży Miejskiej. Tylko w listopadzie w Bielsku-Białej doszło do czternaście zdarzeń z udziałem pieszych uczestników ruchu drogowego. Do ostatniego wypadku z udziałem pieszego doszło wczoraj w rejonie ronda Hulanka (pisaliśmy o tym TUTAJ).

- To o cztery zdarzenia więcej w stosunku do zeszłego roku. Niestety, więcej jest również ofiar. Mamy już pięciu zabitych uczestników ruchu drogowego - poinformował na konferencji prasowej podkom. Krzysztof Stankiewicz, naczelnik wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Jak wynika z policyjnych statystyk, ok. 70 proc. wypadków z udziałem pieszych powodują kierujący. - Dlatego przy wykorzystaniu monitoringu miejskiego będziemy ujawniać wykroczenia, które popełniają kierowcy w zasięgu pracy monitoringu. Wykroczenia szczególnie niebezpieczne, czyli m.in. wyprzedzanie na przejściach oraz wymijanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem - wyjaśniał szef bielskiej drogówki. Wykroczenia będą ujawniane przy współpracy operatorów monitoringu Straży Miejskiej oraz funkcjonariuszy policji. Sprawcy tych zdarzeń będą karani.

Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej zwróciła się z wnioskiem do Miejskiego Zarządu Dróg o doświetlenie ponad dwudziestu pięciu przejść dla pieszych na terenie miasta.

bak

Foto: Marcin Łukaszewicz