Pociągi z Bielska-Białej do centrum Krakowa
Od 10 grudnia wejdzie w życie nowy rozkład jazdy pociągów 2017/2018. Przez 63 dni w roku bielszczanie będą mogli korzystać z przyśpieszonego połączenia Ornak relacji Katowice-Zakopane. Dzięki nowej inwestycji kolejowej pociągi z Bielska-Białej będą wjeżdżać do centrum Krakowa.
Jak zapewnia Urząd Marszałkowski w Katowicach, celem wprowadzanych zmian jest zapewnienie lepszej dostępności transportowej zarówno wewnątrz województwa, jak i na liniach stycznych z województwami ościennymi. Zmiany w rozkładzie jazdy dotyczą również pasażerów z Bielska-Białej.
Przyśpieszony pociąg Ornak z Katowic do Zakopanego przez Bielsko-Białą, Żywiec, Jeleśnię, Suchą Beskidzką, Rabkę Zdrój będzie kursował przez 63 dni w roku: w wybrane dni w okresach świątecznych, weekendy śląskich ferii zimowych oraz we wszystkie dni wolne od pracy w okresie od 1 maja do 30 września. Jest to możliwe dzięki wsparciu inicjatywy przez Województwo Małopolskie i ujęciu połączenia w umowie publicznego transportu zbiorowego. Pociąg będzie wyjeżdżał z Katowic o godz. 6.40, by wjechać do Zakopanego o godz. 11.10. Odjazd kursów powrotnych zaplanowano na godzinę 16.38.
Lepsze wykorzystanie taboru na trasie Bielsko-Biała - Wadowice - Kraków Główny pozwoli na uruchomienie nowego pociągu wyjeżdżającego z Bielska-Białej o godz. 8.25 (wjazd do Krakowa o 11.16) oraz wyjeżdżającego z Krakowa o godz. 12.48 (wjazd do Bielska-Białej o 15.40). Wszystkie siedem par pociągów będzie kursować codziennie. Dzięki oddaniu do eksploatacji nowej łącznicy Kraków Zabłocie - Kraków Krzemionki pociągi z Bielska-Białej będą wjeżdżać do centrum Krakowa, czyli do stacji Kraków Główny, a nie tak jak obecnie, do Krakowa Płaszowa.
Wszystkie pociągi osobowe kursujące na linii Katowice - Bielsko-Biała - Żywiec - Zwardoń będą codzienne. Układ pociągów przyśpieszonych ma być podobny, jak obecnie, tj. w dni robocze kursować będą pociągi dowożące do pracy w Katowicach, a w dni wolne - turystów w Beskid Żywiecki. Ostatnia para pociągów będzie wydłużona do stacji Żywiec, co ułatwi podróż z Katowic do Żywca po godz. 23.00 oraz z Żywca do Katowic po godz. 21.00.
bb
Oceń artykuł:
88 22Komentarze 37
Kraków-Warszawa 300 km - 2 h 30 min
I tak od wielu lat...
Już za 2 -3 lata zostanie wytremontowana linia Czechowice - Oświęcim - Trzebinia (aktualnie na etapie wyboru wykonawcy) po zakończeniu prac pociag przyspieszony/ powinien osiagnąć czas ok 1:30 Z BB do Krakowa czyli tyle co samochodem autostradą .
Dobrą wiadomością jest to, że państwo ma dołożyć do wieloletnich inwestycji w PKP z 66 na 83 miliardy złotych. Być może z tych dodatkowych pieniędzy znajdzie się 120-130 milionów na kompleksowy remont odcinka Bielsko-Biała - Skoczów.
Ale o to muszą zawalczyć nasi reprezentanci w Sejmie, lobbing to podstawowa sprawa, ale jak za PO zamiatali sprawę pod dywan, za PiS, robią podobnie. W momencie kiedy rząd dokłada pieniędze, powinno się znowelizować plan rozwoju kolei w oparciu o dodatkowe środki finansowe.
Czarzasty, który trzyma A4 Kraków-Katowice nie pozwoli szybko dojechać do Krk, bo straci pieniążki - dlatego nie ma dobrej drogi i szybkiej kolei do Małopolski
2. do Małopolski na pewno nie bo wystarczy przejść z lewobrzeżnej części Bielsk-Białej do prawobrzeżnej żeby znaleźć się w Małopolsce
Pociąg KŚ do Zakopanego to pociąg komercyjny-ma na siebie zarabiać. Nie jest on ustawiony pod Bielsko czy Żywiec, tylko pod Śląsk. Gdyby tak bardzo U.M.zależało to by uruchomił połączenia Sucha Beskidzka-Żywiec-BB-Katowice na potrzeby dojeżdżajacych z Jeleśni czy Pewli do pracy w Żywcu czy BB czy Czechowicach.
Pociąg do Zakopanego nie będzie od nowego rozkładu komercyjny - także dofinansowywany.
A z pociągami z Suchej czy Jeleśni - święta racja
Kolejny dobry pomysł to pociągi w kierunku Szczecina. Pociąg Regio bezpośrednio do Krakowa Głownego, powinien zwiększyć frekwencje wśród młodych studentów. Oni często musieli by wysiadać w Płaszowie i zawracać do centrum miasta albo wysiadać znacznie wcześniej jak na Krzemionkach Bonarce czy Łagiewnikach, to było nie opłacalne. Dołożyli pociąg KS do Bohumina.
Jedynym minusem jest brak TLK Pogorii nawet w okresie wakacji. A to dla podróżnych chcących dojechać pociągiem nocnym do 3miasta lub z przesiadką na Wejherowo czy Pł. Helski, muszą dołożyć przesiadkę z Bielska-Białej do Katowic co zwiększa koszty podróży od dorosłej osoby o około 10 złotych no i dodatkowe bieganie po peronach z bagażem w ręku.
Brak nocnego do Gdyni to przegięcie. Przynajmniej w wakacje powinien kursować.
Wartościa jest to, że jazda pociągiem jest tańsza od PKS-u w dwie strony o około 8 złotych. Pociąg B-B - Kraków Pł. to był i chyba jest koszt 13 pln a PKS 17 PLN i to wczasach kiedy paliwo od 2 lat znacznie potaniało.

Klauzula informacyjna ›