Opóźnienia w realizacji inwestycji miejskich
Prezydent Jacek Krywult ma duży ból głowy. Z planowanych w budżecie blisko 300 mln zł na inwestycję, po trzech kwartałach roku udało się zrealizować tylko 18 proc. planu (54 mln zł)! Miasto z powodu wyroku sądu nie może rozpocząć przebudowy ul. Cieszyńskiej. W ślamazarnym tempie wyłaniany jest wykonawca rozbudowy Krakowskiej i Żywieckiej.
W pierwszym półroczu 2017 gmina wydała na inwestycje zaledwie 13,7 mln zł - z planowanych po zmianach ponad 298 mln zł (4,61 proc. planu). Wtedy w magistracie marazm inwestycyjny tłumaczono procedurami przetargowymi. - W pierwszym półroczu zdecydowana większość inwestycji jest w początkowej fazie ich realizacji. Intensyfikacji robót, a zwłaszcza płatności, należy się spodziewać w II półroczu, przede wszystkim w IV kwartale br. - mówił Szymon Gąsowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego.
Zdaniem bielskich urzędników, w przypadku zadań przewidzianych do dofinansowania środkami UE niskie wykonanie związane jest z opóźnieniem we wdrażaniu Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. - Z kolei w ramach zawartych już umów o dofinansowanie wystąpiły komplikacje wynikające z przedłużających się procedur o udzielenie zamówień publicznych, a także uwarunkowań formalno-prawnych - usłyszeliśmy w Ratuszu.
O jakich komplikacjach mowa? Decyzją sądu administracyjnego wstrzymane zostało zezwolenie na realizację inwestycji drogowej na ul. Cieszyńskiej (97,9 mln zł zapisane w uchwale budżetowej na ten rok). Z powodu początkowego braku dofinansowania ze środków unijnych (inwestycja wpierw znalazła się na liście rezerwowej) od kilku miesięcy przeciąga się procedura wyboru wykonawcy rozbudowy ul. Krakowskiej i Żywieckiej (43 mln zł do wydatkowania w br.), a termin otwarcia ofert przekładano już kilkukrotnie.
Znacząco opóźniona jest również budowa parkingów przy ul. Kopernika i Krakowskiej/Lwowskiej (5 mln zł). W tym roku na pewno nie rozpocznie się budowa tzw. Nowohałcnowskiej (po zmianach 5 mln zł). Z powodu licznych odwołań oferentów do Krajowej Izby Odwoławczej o ok. 12 miesięcy opóźnione jest wdrożenie systemu inteligentnego transportu na bielskich ulicach (blisko 11 mln zł).
Problem w tym, że inwestycje w mieście nie ruszyły zbyt mocno również na początku drugiego półrocza. Jak wynika ze sprawozdania z wykonania budżetu Bielska-Białej po trzecim kwartale 2017, sytuacja w wydatkach inwestycyjnych tylko nieznacznie uległa polepszeniu (od lipca do września w tym dziale wydatkowano ok. 40 mln zł). Łącznie do końca września br. Miasto wydało na inwestycje ponad 54 mln wobec blisko 300 mln zł planowanych. Oznacza to wykonanie planu na poziomie tylko 18,2 proc.
bak
Na zdjęciu: prezydent Jacek Krywult i wiceprezydent Lubomir Zawierucha odpowiedzialny w mieście za inwestycje.
Oceń artykuł:
4 7Komentarze 29
Na przyklad taka uliczka wapiencvka zaprojektowana na 4 tony a jezdza tam TIRy. To za chwile bedzie to droga gruntowa. Podobnych ulic jest wiecej. Po co te Tiry tam sie pakuja i blokuja przejazd?
Zresztą jak sięgać pamięcią nawet takie sztandarowe inwestycje jak wiadukt na Wyzwolenia czy stadion Miejski takze miały odpowiednio 2 i 4 lata opóźnienia. Co jednak charakterystyczne, że nawet opóźnione ale jednak są. Najgorzej wygląda sprawa z Cieszyńską i tu może być klops.
Może nie wszystko. Wszystko oprócz klubu i stadionu.
Gdyby wysłuchał protestujących i łaskawie poszedł im na rękę w 1-2 kwestiach, dawno byłoby po temacie.
Ale nie - moja racja jest najmojsza i koniec.
pozdrawiam

Klauzula informacyjna ›