Wypowiedzieli wojnę ulicznym handlarzom
Uliczni handlarze są zmorą drobnych przedsiębiorców, którzy mają stoiska w DH Wokulski. Radny Konrad Łoś uważa, że działania miasta w zakresie walki z nielegalnymi sprzedawcami są niewystarczające. Problemu nie bagatelizuje prezydent Jacek Krywult, który zapewnił, że pracują nad nim strażnicy miejscy.
Przedstawiciele przedsiębiorców prowadzących stoiska w DH Wokulski zwrócili się o pomoc do radnego Konrada Łosia (PiS), który złożył w tej sprawie interpelację. Zainteresowani wskazują, że na chodnikach wzdłuż Białej cyklicznie pojawiają się osoby prowadzące handel artykułami obuwniczymi i tekstylnymi.
- Sytuacja taka negatywnie wpływa na obroty przedsiębiorców mających swoje stoiska w domu handlowym. Istniejące obostrzenia administracyjno-fiskalne i koszty związane z podejmowaniem i wykonywaniem zarejestrowanej działalności gospodarczej powodują, że w istniejących warunkach zasada uczciwej konkurencji nie może być należycie realizowana - mówił radny PiS na październikowej sesji Rady Miejskiej.
Sprawa jest znana prezydentowi Bielska-Białej, który na sesji zapewniał, że stosowne interwencję podejmują strażnicy miejscy. Jak wynika ze statystyk, od początku roku funkcjonariusze Straży Miejskiej podjęli 105 interwencji związanych z handlem w miejscach zabronionych. W 84 przypadkach sprawców wykroczenia ukarano mandatem (w wysokości do 500 zł), a w 17 zastosowano środek odziaływania wychowawczego w postaci pouczenia. Do Sądu Rejonowego skierowano też cztery wnioski o ukaranie.
bak
Foto: SM Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
11 27
Klauzula informacyjna ›