We Wszystkich Świętych wierni Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego odwiedzają groby zmarłych, organizują kwesty na ochronę zabytkowych grobowców i utrzymanie nekropolii. Nie ma jednak nabożeństw za zmarłych. Czym jeszcze różnią się od katolików?

Papież Franciszek podkreśla, że protestantów i katolików więcej łączy niż dzieli. Dziś mija dokładnie 500 lat od chwili, gdy w 1517 roku augustiański mnich dr Marcin Luter przytwierdził 95 tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze. Potępiał w nich praktykę sprzedaży odpustów i podkreślał, że człowiek nie może w ten sposób kupić sobie Bożej łaski.

Ludzie, czytajcie Biblię!

Czy Marcin Luter chciał podziału Kościoła? Historycy i teolodzy w tej kwestii są podzieleni. Część twierdzi, że nie, ponieważ pragnął jedynie reformy w duchu Ewangelii. Inni uczeni uważają natomiast, że Luter odrzucając wszystkie zasady wiary katolickiej, Pisma Świętego, tradycji apostolskiej i nauczania papieży, miał świadomość, czym może się to zakończyć. Religia była wówczas związana z polityką i to właśnie aspekty polityczne w znacznej mierze sprawiły, że w Kościele Zachodnim doszło do podziału.

Pięćset lat od momentu, który przyjmuje się za początek Reformacji (31 października 1517) wciąż wielu katolików ma nikłą wiedzę na temat protestantów. Ksiądz Leszek Czyż z parafii ewangelicko-augsburskiej w Wiśle-Malince podkreśla, że podczas dyskusji na temat różnic między katolikami i ewangelikami zawsze apeluje do wiernych Kościoła Rzymskokatolickiego, aby czytali Biblię.

 - Tam znajdą odpowiedzi na wiele pytań, które ich nurtują - wyjaśnia ksiądz. To właśnie Pismo Święte jest podstawą protestanckiej teologii i stanowi autorytet w sprawach wiary. - Punktem wyjścia, jeżeli chodzi o postrzeganie Boga jest Biblia. To wszystko, co mieści się w treści Bożego Słowa jest dla nas miarodajne. Z tego wychodzą kwestie takie, jak sprawa pośredników. Jeżeli powołujemy się na słowa Jezusa Chrystusa: Jam jestem droga i prawda, i żywot... to jedynym pośrednikiem między Bogiem i człowiekiem jest dla nas Jezus - podkreśla ks. Czyż.

Bez świętych obrazów

 

Wiernym Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego często zarzuca się, że nie wierzą w Matkę Boską. To nie jest tak, że protestanci deprecjonują rolę Marii, uważając ją za osobę marginalną i niepotrzebną. - W człowieka nie należy wierzyć. Maria, jako ta, która została wybrana przez Boga jest przykładem wielkiej pokory i posłuszeństwa. Była jednak normalnym człowiekiem. W Biblii nie ma nigdzie miejsca, które sugerowałoby, że należy Marii oddawać cześć boską. Nie ma zachęty, aby się do niej modlić - dodaje wiślański duchowny.

 

Podstawą wystroju kościołów protestanckich jest krzyż. Brak natomiast obrazów z wizerunkami świętych, tak jak to ma miejsce w świątyniach rzymskokatolickich. I tu znów źródła wiedzy należy szukać w Biblii. Według protestanckiej teologii, wszystko to, co najważniejsze, dokonało się na krzyżu. W wielu starych kościołach ewangelickich można jeszcze zobaczyć postać umierającego Chrystusa na krzyżu. W innych jest już tylko krzyż.

- Na krzyżu Chrystus złożył ofiarę. Zbawienie otrzymujemy z łaski. Nie jesteśmy sobie w stanie na to niczym zasłużyć. Śmierć Pana Jezusa wyjednała nam to zbawienie. Jego krew została przelana za nasze grzechy. Traktujemy to w sposób dosłowny i dlatego niczym nie jesteśmy w stanie Boga przekupić, pozytywnie go do siebie nastawić. Dlatego punktem centralnym w kościołach jest krzyż - mówi ksiądz Czyż.

Nie ma nabożeństw za zmarłych

Wyjaśnić należy, że luteranie nie czczą świętych w rozumieniu rzymskokatolickim. Osoby, które na przestrzeni minionych stuleci szczególnie wyróżniały się pobożnością, są jednak autorytetami dla wiernych Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Nie ma jednak ich kultu.

1 listopada, w dzień Wszystkich Świętych wierni Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego także odwiedzają groby zmarłych bliskich. Organizuje się kwesty na ochronę zabytkowych grobowców i utrzymanie nekropolii. Nie ma jednak nabożeństw za zmarłych.

- Za ludzi możemy się modlić za ich życia. W momencie, kiedy wydają ostatnie tchnienie, stają przez Bogiem i zdają relacje ze swojego życia. Bez względu na to, jak byśmy się modlili, nie mamy wpływu na to, co się z nimi wydarzy - podkreśla luterański duchowny. Dlatego często na ewangelickich pogrzebach księża luterańscy przypominają rodzinie zmarłego, że decyzje, które będą miały wpływ na ich wieczność, należy podejmować za życia. - Bo żaden człowiek, ksiądz, biskup nie będzie miał wpływu na to, gdzie się znajdziesz po śmierci. Skąd o tym wiem? Znowu wracam do Biblii - dodaje ks. Czyż.

Lutersko wiara spod Cieszyna

Przypadające na 31 października Święto Reformacji nie jest świętem ku czci Marcina Lutra. Ma na celu przypomnienie dziedzictwa intelektualnego, kulturalnego i muzycznego. Luteranie traktują święto jako podkreślenie roli Biblii w życiu chrześcijan.

Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce liczy 70 tys. wiernych. Składa się z sześciu diecezji i 134 parafii. Najliczniejsza grupa luteran mieszka na Śląsku Cieszyńskim, bo Reformacja dotarła na te ziemie wkrótce po wystąpieniu Marcina Lutra w 1517. Do dziś mówi się tu "twardy jak lutersko wiara spod Cieszyna".

Anna Szafrańska