Do prezydenta Bielska-Białej wpłynęła wczoraj petycja w sprawie ochrony środowiska wschodniej części miasta i gmin przyległych. Apel o opracowanie nowego planu dla Lipnika na zasadach dialogu ze społeczeństwem podpisało w trzy tygodnie blisko 2,5 tys. osób.

Apel popierają osoby zatroskane o dalsze losy terenów położonych w okolicy obszaru, gdzie w miejskich opracowaniach planistycznych przewiduje się dopuszczanie przedsięwzięć mogących oddziaływać na środowisko (patrz TUTAJ).

Sygnatariusze proszą prezydenta miasta, aby nie odwoływał się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego unieważniającego miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w strefie przemysłowej, a także o zawieszenie postępowań podmiotów starających się o wybudowanie przedsięwzięć mogących oddziaływać na środowisko (w tym kruszarni) oraz opracowanie nowego miejscowego planu „na zasadach dialogu i współpracy ze społeczeństwem, wychodząc poza minimalne ramy ustawowe”.

 - Mieszkańcy wierzą, że głos tysięcy osób zostanie wysłuchany i wspólnie unikniemy zniszczenia turystycznego potencjału tej części Bielska-Białej i zagrożenia życia oraz zdrowia kilku tysięcy mieszkańców Lipnika, Hałcnowa i sąsiednich Kóz. To głos ludzi, którzy ciągle wierzą, że włodarze miasta dbają o nich, chcą ich dobra i są razem z nimi - podkreśla Renata Lejawka ze Stowarzyszenia Atmosfera.

bb

Foto: RO Lipnik