Nie można zmusić do remontu
Bielska starówka z roku na rok staje się piękniejsza, ale tylko na samym Rynku na nową elewację czeka sześć kamienic. Cztery z nich wypięknieją w najbliższym czasie, lecz wspólnoty mieszkaniowe zarządzające dwiema kolejnymi o remoncie myśleć nie chcą. Urzędnicy przyznają, że mają związane ręce i nikogo do rewitalizacji zmusić nie mogą.
Bielscy urzędnicy miejscy ogłosili właśnie kolejny nabór wniosków o udzielnie dotacji celowej na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru. W pierwszej kolejności pieniądze przyznawane będą dla obiektów ujętych w “Wieloletnim Planie Działań na lata 2015-2019 zmierzających do poprawy stanu technicznego i estetycznego kamienic zlokalizowanych wokół Rynku”.
Gminne kamienice jak nowe
Wieloletni plan działań to wewnętrzny dokument opracowany przy współpracy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz pełnomocnika prezydenta miasta ds. rewitalizacji obszarów miejskich. Dzięki niemu możliwe jest zaplanowanie robót związanych z renowacją kamienic oraz oszacowaniem kosztów potrzebnych na te inwestycje.
W Biurze ds. Rewitalizacji Obszarów Miejskich poinformowano portal, że wszystkie gminne kamienice znajdujące się w sercu starówki zostały już odrestaurowane. Na nową elewację oczekuje obecnie ostatnich sześć budynków. W przypadku kamienicy przy ul. Rynek 14 prace konserwatorskie odbędą się najprawdopodobniej w przyszłym roku, bo jednym z warunków kupna nieruchomości było przeprowadzenie rewitalizacji. Dokumentacja remontu fasady budynku opracowywana jest dla kamienic numer 8 i 12, wniosek o dofinansowanie złożyła „dziewiątka”.
Nie wszyscy współpracują
Jolanta Jędrzejczyk, pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej odpowiedzialna za rewitalizację obszarów miejskich przyznaje, że nie wszyscy właściciele kamienic chcą współpracować z urzędem w sprawie remontów. Należą do nich m.in. wspólnoty spod numerów 20 i 22.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z zarządcami, rozmawiamy i informujemy o możliwości uzyskania dotacji. W przypadku braku woli współpracy mamy jednak związane ręce. Nie mamy narzędzi, by do rewitalizacji zmusić - ubolewa pełnomocnik. W obu kamienicach kilka lokali wchodzi w skład gminnego zasobu mieszkań, ale to nie upoważnia gminy do przeprowadzenia remontu za publiczne pieniądze.
Licytacje komornicze
Pełnomocnik wylicza, że w bocznych uliczkach starówki na nową elewację oczekuje co najmniej kilkanaście kamienic. Najlepsze perspektywy ma rejon ul. Piwowarskiej i Celnej, gdzie w najbliższych miesiącach wypiękniej przynajmniej pięć kamienic. Nieco gorzej jest na Podcieniach. - Właściciele dwóch kamienic deklaruję złożenie wniosku o dofinansowanie, ale tego nie robią. Dwie kolejne kamienice wystawione są na licytację komornicze i szukają nowego właściciela - słyszymy.
Problem jest, bo im szybciej zakończą się prace przy rewitalizacji kamienic wokół starówki, tym szybciej wypięknieją inne obiekty w mieście. - W najbliższych latach chcemy skoncentrować przyznawanie dotacji na rewitalizację ulic wokół Rynku i zakończyć ten etap prac - przyznaje pełnomocnik Jolanta Jędrzejczyk.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 20
A niestety są też pustostany i brak dochodów czynszów nie pozwalają obecnym właścicielom na podjecie działań inwestycyjnych. Dlatego takie osoby powinny sprzedawać budynki na rzecz tych inwestorów których stać na generalne remonty i mają pomysł jak zarabiać chociażby na utrzymanie wyremontowanych budynków.
Zmuś właścicieli prywatnych do inwestycji ich nieruchomości, to ich dobra wola, a miasto ma pecha do osób prywatnych niestety.
Ja bym wolał aby miasto nakładali karne podatki za brak remontów elewacji, skoro nie chca remontować to z karnych podatków można finansować tych co są zainteresowani remontami. A przy okazji oberwie sie tym co lekceważą proces związany z remontami budynków, które świadczą o mieście i o bezpieczeństwie osób trzecich.
Poza tym ja uważam, że błędem jest że ZGM odsprzedaje kamienice albo dzieli się ze wspólnotami, oni najczęściej nie mają pieniędzy na nic a każdy remont wiąże sie z kredytem bankowym, a elewacje czy remont dachu to tylko małe piwo do tego co muszą wyremontować wewnątrz zabytkowych budynków. Tak więc wchodzenie w spółki z jakimiś tam wspólnotami mieszkaniowymi będzie z reguły skazane na porażkę. Jeśli ZGM ma jakieś udziały w kamienicach 20 i 22 na Rynku powinni wyremontować elewacje, dla dokończenia dzieła, a wspólnoty niech załatwiają swoje potrzeby w toaletach na korytarzach jeśli chcą. Natomiast miasto ponosi szkodę, za względu na upartych ludzi i niech to będzie nauczką dla ZGM-u że biedakom i podejrzanym inwestorom zabytkowych budynków sprzedać nie wolno, bo skończy się to jak w przypadku w/w kamienic.
Ty coś bredzisz o stadionie a sprawa remontów wygląda zupełnie inaczej, jak w tekście nie wyszyscy chcą współpracować, wiele wspólnot czy inwestorów prywatnych mają wyj.... na rewitalizację, mimo że miasto pomaga na 2 sposoby, dotacja albo zawieszenie podatku od nieruchomości na 10 lat, to jednak nie wielu chce się podjąć drogich remontów. Stadion nie ma nic do rzeczy!
@Gutek: Jak student 2 roku prawa sprawnie wyjaśni mnie, że mając prywatny dom, można zmusić mnie do remontu elewacji? Tak samo jest w przypadku wspólnoty. Nie kopnie w kalendarz, bo ma notarialny akt własności i po śmierci mieszkanie przejmą następcy
@mateo: To dlaczego bogaccy nie wykupią mieszkań od ZGM i nie zapłacą za remont elewacji z własnej kieszeni.

Klauzula informacyjna ›