Co zrobić, żeby Polska była bogata
Jeśli nie zreformujemy prawa, to nigdy nie dogonimy najbogatszych krajów Zachodu - zdanie to wielokrotnie przewijało się podczas wczorajszej dyskusji w bielskim hotelu Qubus. Spotkanie zatytułowane „Jak uwolnić potencjał polskiego biznesu” prowadził Janusz Buzek, a wzięli w nim udział politycy, pracodawcy oraz przedstawiciele ogólnokrajowych i regionalnych organizacji gospodarczych.
- Dobrobyt jest pochodną pracy. Tę organizują przedsiębiorcy. Aby mogli działać w sposób efektywny, państwo musi stworzyć im odpowiednie warunki. Niestety, obecnie obowiązujące rozwiązania im tego nie ułatwiają - mówił Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Hamulcowi z Wiejskiej
Główne czynniki hamujące rozwój przedsiębiorczości wyliczył Henryk Siodmok, prezes Grupy Atlas. Jego zdaniem, są to m.in. zawiły system podatkowy, ułomne prawo o zamówieniach publicznych, nieracjonalny sposób obliczania składek na ZUS i inne świadczenia społeczne.
- Jeśli to się nie zmieni, polskie firmy nie będą mogły skutecznie konkurować z zachodnimi - stwierdził. I wskazał winnego. - To nie Bruksela, to nie wielkie korporacje i nie jakieś mityczne, wrogie siły spowalniają nasz rozwój. Głównym hamulcowym jest ustawodawca, a on siedzi na Wiejskiej - powiedział. Sala zareagowała brawami.
Uwolnić gospodarkę
O tym, że aby uwolnić gospodarkę z pułapki średniego wzrostu potrzebne są odpowiednie rozwiązania prawne, przekonany jest również poseł Adam Abramowicz. - Nasza przyszłość zależy od innowacyjności krajowych przedsiębiorstw, zwiększenia eksportu, rozwoju nowoczesnych dziedzin przemysłu. Bez radykalnych zmian obowiązujących przepisów trudno będzie to zrobić - przyznał.
Janusz Buzek zwrócił uwagę, że pod względem zamożności nasz kraj zajmuje zaledwie 48. miejsce na świecie, wyprzedza nas Słowacja, a nawet postsowiecka Litwa. W ostatnim rankingu Global Competitiveness dotyczącym konkurencyjności gospodarek uplasowaliśmy się na 36. pozycji - za maleńką Estonią i uchodzącą do niedawna za kraj Trzeciego Świata Tajlandią. Mamy więc w Polsce jeszcze wiele do nadrobienia.
* * *
Portal bielsko.biala.pl był patronem medialnym wczorajszej dyskusji w hotelu Qubus.
mz
Komentarze 20
Aby Polska była bogata potrzeba nam technologii, know-how, patentów, czegoś, od czego uzależnimy inne państwa.
A my co mamy? Wódke, jabłka, kartofle i węgiel...
I populistów u koryta, co to horyzont dobrobytu tego kraju i jego obywateli mają nie dalszy niż najbliższa kampania wyborcza.
No i "yntelygentnych" wyborców, co to dają się kupić za 500 zł.
Czego chcecie ludzie więcej ???

Klauzula informacyjna ›