Wypadek Pendolino do Bielska-Białej
Pociąg Pendolino relacji Gdynia - Bielsko-Biała zderzył się dziś po południu z autobusem w rejonie Nowego Dworu Mazowieckiego. Jak informują służby ratunkowe, w zdarzeniu nikt nie został ranny. Część składu najprawdopodobniej wypadła z szyn.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 18.15 w rejonie Nowego Dworu Mazowieckiego. Autobus dowożący pasażerów do lotniska w Modlinie wjechał na przejazd kolejowy, gdzie zderzył się z pociągiem Pendolino relacji Gdynia - Bielsko-Biała. Autobusem podróżowało ok. 40 pasażerów. Jak informuje spółka PKP PLK, w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Wiadomo jedynie, że przejazd był strzeżony. Według wstępnych ustaleń, w chwili zderzenia rogatki były opuszczone. Na miejscu pracują służby ratownicze.
Spółka PKP Intercity poinformowała, że pasażerowie podróżujący w kierunku Bielska-Białej w dalszą podróż udadzą się pociągiem zastępczym ze stacji Warszawa Wschodnia.
bak
Foto: Facebook/Jarosław Włodarczyk
Komentarze 12
Częściowym usprawiedliwieniem dla PKP może być celowa budowa krótszych rogatek aby np. jakiś pechowiec który się znajdzie na torach w czasie ich zamykania, żeby nie został bez możliwości wyjazdu z torowiska tylko żeby jeszcze zdążył zjechać z torów, innej wersji nie widzę. A to już nie pierwszy wypadek kiedy kierowca omija takie rogatki, na poczatku tego roku pociąg Regio dosłownie posprzątał z torów grata, uderzajac w tył samochodu bo kierowcy nie chciało się zatrzymać na podobnie strzeżonym przejeździe kolejowym. Niestety media nie opisują jak sprawcy wypadków zostają ukarani, a przydałoby się aby inni lekkomyślni ludzie zastanowili się 10x kiedy głupota przesłoni zdrowy rozsądek, że można sobie dużych problemów narobić na reszte życia.
Kierowca powinien iśc siedzieć albo przynajmniej dostać zawiasy, wypłacić odszkodowanie obu przewoźnikom oraz dożywotnio odebrane prawo jazdy. De facto naraził pasażerów Busa na pozbawienie życia siebie i innych oraz na straty finansowe w/w przewoźników.
Niech Bogu, dziękuje że nikt nie zginał bo wina kierowcy ewidentna, a dla PKP PLK czas sie zastanowić czy aby ze względu na ludzką głupotę i diabelskie pomysły czy nie warto wrócić do budowy na strzeżonych przejazdach kolejowych rogatek, które zablokują drogę jazdy takze pod prąd.
Ja czasami widzę co się dzieje na przejeździe kolejowym na L139 relacji Katowice - Zwardoń, w okolicy stacji B-B Komorowice, i wiem, że mimo wszystko około połowa kierowców nigdy nie powinna miec prawa jazdy. Szlabany idą w dół pociąg nadjeżdża od strony Katowic, czy od strony Bielska-Białej, a kierowcy na siłę chcą jeszcze przejechać, mimo że szlabany idą w dół, tam tez mogłoby już dojśc do niejednego wypadku z winy kierujących samochodami.

Klauzula informacyjna ›