Nie żyje zaginiony mężczyzna
Nie żyje mieszkaniec Kobiernic, który w minioną niedzielę wyjechał z domu swoim samochodem na spacer. Mężczyzna długo nie wracał, dlatego zarządzono poszukiwania, w których uczestniczyło ponad 200 osób oraz dwa śmigłowce. Zwłoki odnaleziono w lesie.
Mężczyzna wyszedł z domu w niedzielę tuż po godz. 14.00. Wyjechał z posesji samochodem peugeot, informując krewnych, że zamierza udać się na spacer. Mieszkaniec Kobiernic długo nie wracał, dlatego zarządzono poszukiwania. Jego samochód rodzina odnalazła w okolicy lasu przy ul. Górskiej.
W poszukiwania zaginionego zaangażowanych było ponad 200 osób - policjantów, strażaków, ratowników GOPR oraz okolicznych mieszkańców. W czasie akcji poszukiwawczej wykorzystano także dwa śmigłowce. Wczoraj około godz. 21.00 w lesie w Kobiernicach zaginiony został odnaleziony przez ratowników z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej w Kętach.
Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych.
bb

Klauzula informacyjna ›