Coraz mniej kar za brak szczepień
Spada liczba grzywien, jakie nakłada wojewoda śląski na rodziców uchylających się od obowiązku szczepienia dzieci. Wysokość kary waha się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. W tym roku na wniosek bielskiego sanepidu nałożono tylko sześć grzywien.
Jeszcze w 2016 roku wojewoda śląski wydał ponad 80 postanowień o nałożeniu grzywny na rodziców uchylających się od obowiązku szczepienia dzieci. O blisko połowę z nich (39) wnioskował Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bielsku-Białej. W tym roku wniosków jest mniej (dane za okres styczeń-sierpień).
Jak informuje rzecznik wojewody, przez osiem miesięcy br. w województwie śląskim wydano 28 tego typu postanowień. - O sześć z nich wnioskował bielski sanepid - informuje Alina Kucharzewska z Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Wysokość grzywny waha się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych.
Szef Beskidzkiej Izby Lekarskiej Klaudiusz Komor przypomina, że w ostatnich latach spada tzw. wyszczepialność dzieci w Bielsku-Białej. - Liczba grzywien spada, bo być może rzadziej się o nie występuje. Ruchy antyszczepionkowe nie odpuszczają. Trzeba być bardzo ostrożnym i cały czas przypominać, jak ważne są obowiązkowe szczepienia. Jeśli teraz zaniedbamy ten temat, to w przyszłości będziemy ponosić tego konsekwencje - podkreśla lekarz.
bak
Komentarze 38
A odn. szczepień to nie ma konkretnych badań, z tego co czytam często przytacza się lata 50 ... ale to okres po wojnie, bieda i zniszczone społeczeństwo było nękane przez choroby... jak jesteś takim zwolennikiem szczepień to przedstaw mi jakieś badania gdzie porównano dwie próby ludzi, szczepionych i nie szczepionych oraz wyciągnięto wnioski z wieloletnich ich obserwacji ...
Co najciekawsze te zjawisko pojawia się w każdym artykule z tego zagadnienia. Czegoś się boją, skąd obawy wobec sceptycyzmu i zadawania pytań?
Jak nie zadaje się pytań to nie ma postępu w nauce.
Wytłumacz mi jak to jest że moje SZCZEPIONE dziecko zaraziło się krztuścem od SZCZEPIONEGO kolegi? mało tego moje dziecko zaraziło nieszczepioną kuzynkę,która przeszła tak samo krztuśca jak chłopcy i jest to potwierdzone przez lekarza na podstawie badań.Żałuję że szczepiłam bo prawda jest taka że jak patrzę na nie szczepionego dzieciaka kuzyna to widzę że moje dzieci pomimo mojego wysiłku w zdrowe odżywianie,spacery itp.itd są chorowite.Co lepsze niedawno dowiedziałam się że aby zabezpieczyć mojego syna przed świnką,który jest już nastolatkiem powinnam regularnie co kilka lat go szczepić MMR a po niej mieliśmy poważne problemy z jelitami.Jak na to patrzę z perspektywy czasu to na prawdę wolałabym aby przechorował świnkę w dzieciństwie i miałby chłopak święty spokój.

Klauzula informacyjna ›