Szukają dobrego banku. Potrzeba 50 mln zł
Urząd Miejski w Bielsku-Białej ogłosił przetarg na udzielenie kredytu długoterminowego w wysokości 50 mln zł na finansowanie planowanego deficytu miasta. Spłata kredytu ma nastąpić w dziesięciu równych ratach, z której ostatnia przypadnie na listopad 2027 roku.
Jak czytamy w dokumentacji przetargowej, kredyt długoterminowy w wysokości 50 mln zł potrzebny jest na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu Bielska-Białej w 2017 roku (37,99 mln zł) oraz spłatę zobowiązań z tytułu wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów (12 mln zł). Na czerwcowej sesji Rady Miejskiej zgodę na zaciągnięcie kredytu wyrazili radni.
Ostateczny termin wykorzystania kredytu upływa 31 grudnia br. Jeśli kredyt nie zostanie uruchomiony przez gminę, to umowa ulega automatycznemu rozwiązaniu. Spłata kredytu nastąpić ma w dziesięciu ratach, z których pierwsza płatna będzie w listopadzie przyszłego roku, a ostatnia w listopadzie 2027 roku i pokryta zostanie dochodami miasta w latach 2017-27.
bak
Komentarze 30
Natomiast różnica polega na tym, że przy wzroście PKB na 4% samorządowi na przykładzie Bielska-Białej, łatwiej jest załatać dziurę budżetową na kilkadziesiąt milionów złotych np. 50-60 milionów niż budżetowi państwa które ma deficyt na blisko -60 miliardów.
Nasze miasto stać na dzisiaj aby przy wzroście około +3% PKB i około 2.9% bezrobocia przy zapewnieniu wydatków stałych, wydać około 120-130 milionów na inwestycje rocznie. Jeśli dyscyplina zostanie zachowana jest szansa na równowagę budzetu a nawet na nadwyżkę na koniec grudnia.
Nie wiem po co te teksty o straszeniu ludzi miasto Toruń na nieco ponad 1 miliard dochodów mają około 850 milionów długu z perspektywą do wzrostu zadłużenia do 1,2 miliarda po zakończeniu inwestycji unijnych w tym programie pomocowym. Olsztyn ma około 500 milionów długu, to samo miasto Zabrze też około 500 milionów długu. Gliwice ponad 200 milionów zł długu zagranicznego. Tam jakoś komornik nie puka, ciekawe hmmm.
W naszym mieście było o tyle szczęścia że w latach 2009-11 kiedy miasto pożyczało największe pieniadze głownie chodziło o projekty z UE w latach 2007-13, to w tym czasie RPP obniżała stopy procentowe tak więc dług miasta który jest obecnie spłacany odsetki są mniejszym obciążeniem. Tak więc na tym miastu udało się zaoszczędzić wiele milionów w ostatnich latach.
Może w ratuszu czytują do kawy.
A rozmach to oni mają, i mają też na co brać te kredyty, jak stadion to na ligę mistrzów (euro U21 pogardzili) jak kible to z granitu jak wiaty przystankowe to w cenie domu w surowym stanie jak parkingi na perędziesiąt aut na Bulwarach to za 3 miliony zł a co :)

Klauzula informacyjna ›