Smród z zakładu zatruwa im życie
Mieszkańcy sąsiadujący z zakładem Nemak przy ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej od wielu lat skarżą się na uciążliwość odorową związaną z produkcją przedsiębiorstwa. Kontrole WIOŚ w tej firmie wskazują na przekroczenia uciążliwości zapachowej. Sprawą ma zająć się Marszałek Województwa Śląskiego.
- Panie Karolu, jest 31 lipca godz. 20.45, czuć odrażający smród z Nemaka. Mieszkam tu siedem lat i nikt nie potrafi załatwić tego problemu, a dzisiaj po upale, jaki był w ciągu dnia (35 st. C) nawet nie da się przewietrzyć domu, gdzie w pokoju mam ponad 30 st. C i nie mogę otworzyć okna - to fragment listu, jaki otrzymał od mieszkańca radny Karol Markowski. W interpelacji radny zwrócił się do władz miasta o podjęcie interwencji w tej sprawie i zmuszenie spółki do redukcji uciążliwości zapachowych.
Na interpelację odpowiedział pełnomocnik prezydenta miasta Henryk Juszczyk, który zapewnił, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach regularnie przeprowadza kontrole w firmie Nemak. - Nie wykazują jednak nieprawidłowości w eksploatacji instalacji ani przekroczeń dopuszczalnych substancji do powietrza. Potwierdzają natomiast uciążliwość zapachową związaną z eksploatacją odlewni kokilowej - informuje pełnomocnik prezydenta Jacka Krywulta.
Jak podkreśla urzędnik, spółka deklaruje, że produkcja odlewów kokilowych będzie w ciągu najbliższych kilku lat stopniowo zmniejsza i zastępowana odlewami ciśnieniowymi, których produkcja nie jest uciążliwa. Bielski urząd zgodnie z właściwością rzeczową wystąpił do Marszałka Województwa Śląskiego „o spowodowanie likwidacji uciążliwości” wskazanych w interpelacji.
bak
Foto: Nemak Poland
Komentarze 47
Jestem astmatykiem i nie mogę posiedzieć na ogrodzie bo dusi mnie niemożliwie . Wywietrzyć domu tez się nie da. Najintensywniej śmierdzi wieczorami i w nocy. Może to wtedy by kontrolujący się pofatygowali na kontrole. Smród jest okropny. Jesli dalej będzie taki problem niestety ale będę zmuszona wyprowadzić się z komorowic bo nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Niestety wielu sąsiadów zaczyna sprzedawać domy gdzie dorabiali się 3/4 swojego życia bo poprostu maja dość smrodu. Nie wierze w badania i nie przekroczenie norm jest to nie realne. !
Gdyby to śmierdziało jak ze stajni to pół biedy, ale to śmierdzi jakby padlina w stanie rozkładu. Odór niesamowity.

Klauzula informacyjna ›