Pirotechnicy mają teraz pełne ręce roboty
Na terenie Bielska-Białej w ten weekend dwukrotnie interweniowali policyjni pirotechnicy. Niewybuch będący prawdopodobnie pociskiem artyleryjskim z czasów II wojny światowej znaleziono przy ul. Romanowicza. Natomiast granat moździerzowy odkryto w Komorowicach.
Do odkrycia pierwszego niewybuchu doszło w piątkowy wieczór. Właściciel jednego z domów przy ul. Romanowicza w trakcie prac porządkowych odkrył prawdopodobnie pocisk artyleryjski z czasów II wojny światowej. Wezwany na miejsce patrol policji podjął decyzję o natychmiastowej ewakuacji ponad 20 osób z pobliskich domostw i wezwaniu pirotechników.
Do drugiego „odkrycia” doszło tego samego dnia w rejonie ul. Barkowskiej w Komorowicach Krakowskich, gdzie ekipy budowlane natrafiły na granat moździerzowy. Po wywiezieniu niewybuchu ewakuowani mieszkańcy powrócili do swoich domów.
bak
Komentarze 5

Klauzula informacyjna ›