Brakuje miliona na remont ulicy
Miejski Zarząd Dróg nie doszacował kosztów przebudowy ul. Wita Stwosza. W postępowaniu konkursowym na remont drogi MZD zamierzał przeznaczyć 1,77 mln zł. Tymczasem najtańsza oferta opiewa na kwotę o blisko milion złotych wyższą, a druga przewyższa ją… dwukrotnie.
Na ul. Wita Stwosza (na odcinku od Nad Potokiem do Piastowskiej) wymieniona miała zostać nawierzchni jezdni oraz chodników, gdyż droga jest w złym stanie technicznym, a płyty chodnikowe sklawiszowane i popękane. Dodatkowo na odcinku od ul. Bolesława Krzywoustego do Piastowskiej zaprojektowano miejsca postojowe, które wytyczone będą odcinkowo, prostopadle do jezdni, omijając długości budynków mieszkalnych.
W miniony czwartek w MZD doszło do otwarcia ofert i tutaj pojawił się problem. Zarządca dróg w mieście zamierzał przeznaczyć na inwestycję 1,77 mln zł. Tymczasem najtańsza oferta opiewa na kwotę o blisko 1 mln większą, a druga jest dwukrotnie wyższa.
bak
Komentarze 17
PKP ogłosili szczątkowy przetarg na 60 milionów złotych i najtańsza oferta przewyższała budzet PKP o około 8 proc, a kolejne były jeszcze droższe.
Mamy spekulacje na rynku zamówień publicznych taka giełdowa świeca jak ja to nazywam, a zwłaszcza najtrudniejsze są zamówienia te mniejsze. Firmy są rozchwytywane i to one teraz dyktują warunki cenowe. Firmy testują zamawiających od zeszłego roku. Na pewno nie jest to dobre, zwłaszcza, ze przy taniej ropie tych dróg trzeba remontować jak najwięcej.
Tu piszą o Wita Stwosza, ale tak samo nie doszedł do skutku przetarg na przebudowe ul Mickiewicza oraz zagrożony jest remont ul Browarnej oraz budowa chodnika na ul Komorowickiej. Wszędzie cena wyższa od kosztorysu o kilkadziesiąt i więcej procent.
Ten sam niemalże scenariusz można było zaobserwować 10 lat temu na niedługo przed światowym kryzysem bankowym.
Następuje spekulacyjne pobijanie ceny aby zarobić mimo, że budowa drogi powinna być tańsza ze względu na tanią ropę na światowych rynkach do tego znacznie osłabił się Dolar z początku roku. Nic tylko spekulacja aby zarobić na wzroście gospodarczym.
Dobrze chłopy kopią to powinni dużo zarabiać łącznie z armią działaczy bawiących się w piłkę.
Po drugie MZD nie przewidział, że nawet Ukraińcy i żywieccy górale nie pracują za takie stawki jakie oni wpisują do "kosztorysów.
Wybory za niewiele ponad rok. Czas tę b......dę miejską posłać na śmietnik - nie koniecznie musi to być śmietnik historii.

Klauzula informacyjna ›