Szajka kradła na bielskim basenie
Na jednym z bielskich kąpielisk czteroosobowa szajka okradła wypoczywająca bielszczankę. Złodzieje zabrali jej portfel z dokumentami, kartą bankomatową i pieniędzmi. Na szczęście, policyjni wywiadowcy zatrzymali sprawców i odzyskali skradzione mienie.
Rabusie wykorzystali chwilową nieuwagę kobiety. Skradli należący do niej portfel, a wraz z nim dowód osobisty, kartę płatniczą oraz 700 zł w gotówce. Powiadomieni o zdarzeniu policjanci chwilę później zatrzymali sprawców tego czynu: czterech mężczyzn w wieku od 19 do 24 lat oraz towarzyszącą im 17-latkę.
Sprawcy zdążyli już wydać część zrabowanych pieniędzy. W czasie przeszukania zatrzymanych policjanci odnaleźli skradziony portfel z dokumentami. Po nocy spędzonej w policyjnej celi wszyscy usłyszeli zarzuty. Za kradzież grozi im kara do pięciu lat więzienia.
bb
Komentarze 19
Na zachodzie bedac na plazy mozna zostawic sprzet za kilka tysiecy plm i nikt na niego nie spojrzy bo zajety jest swoimi sprawami a u nas kazdy polaczek patrzy byle sie nie narobic i komus cos gdzies jakos zabrac...
Uczciwa praca Panowie.widzialem scenke z daleka widac kryminał..
A może basen to nie był jej główny plan dnia i kasa była potrzeba później, to nie ważne i nie przesadzajcie siedem stów to nie są wielkie pieniądze.
Kara powinna być jedna czy ukradliby 5zł czy 5000zł a kasa odzyskana, parę dni publicznych robót społecznych w centrum miasta w koszulce jestem złodziejem. To by dało im nauczkę.

Klauzula informacyjna ›