Policjanci z drogówki po pościgu zatrzymali 20-letniego kierowcę fiata punto, który złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W czasie ucieczki sprawca naruszył wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego, a ostatecznie doprowadził do kolizji z radiowozem.

Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 9.00 na ul. Św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie policjanci usiłowali zatrzymać do kontroli kierującego fiatem punto. Młody mężczyzna zignorował sygnały funkcjonariuszy. Dodał gazu i zaczął uciekać w kierunku Goczałkowic Zdroju.

Podczas ucieczki stwarzał poważne zagrożenie dla innych kierujących. Przekraczał dozwoloną prędkość, łamał wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego i ostatecznie doprowadził do kolizji z radiowozem. Policjanci zatrzymali go na goczałkowickiej ul. PCK. Jak się okazało, 20-latek uciekał, bo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Teraz dodatkowo odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz liczne wykroczenia, których dopuścił się podczas ucieczki. Od 1 czerwca niezatrzymanie się do kontroli jest przestępstwem. Kierowca uciekający przed policją musi liczyć się z karą do pięciu lat więzienia. Na uciekinierów sąd będzie nakładał bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat.

bb