Ponad 300 osób zdecydowało się w zeszłym roku na wyprowadzkę z Bielska-Białej. Ujemne saldo migracji było w naszym mieście jednym z najwyższych w Polsce - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Liczba mieszkańców miasta szybko zbliża się do granicy 170 tys. osób.

Jak wynika z danych GUS, ujemne saldo migracji określające różnice pomiędzy napływem a odpływem ludności wystąpiło w przypadku ponad 1,5 tys. gmin w Polsce (spośród ok. 2,5 tys. jednostek administracyjnych tego typu). Saldo migracji jest ujemne również w przypadku Bielska-Białej i wynosi (-)309 osób. Obok Łodzi, Poznania, Gliwic, Zabrza, Bydgoszczy czy Katowic plasujemy się w niechlubnej czołówce polskich miast, z których odpływ ludności jest największy.

Według danych GUS na koniec pierwszego półrocza ub. roku, w Bielsku-Białej mieszka 172 407 osób, w tym 91 042 kobiet. Jeszcze pięć lat temu stolica Podbeskidzia liczyła 174 370 mieszkańców, a pod koniec lat 90. - ponad 180 tys. osób.

bak