Bielskie parafie chcą unijnego wsparcia
Urząd Marszałkowski w Katowicach zakończył nabór wniosków o dofinansowanie unijne w dziedzinie dziedzictwa kulturowego. O wsparcie ubiega się ponad 60 instytucji. Wśród nich są dwie bielskie parafie oraz Teatr Polski. Do rozdysponowania jest blisko 200 mln zł.
Zgodnie z zasadami naboru, o wsparcie mogły ubiegać się inwestycje, które są realizowane w obiektach wpisanych do rejestru Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków lub znajdują się na tzw. szlaku zabytków techniki. Kwota dofinansowania, o jaką starają się wnioskodawcy, to łącznie ok. 340 mln zł (do rozdysponowania jest ok. 200 mln zł). Z dotacji będzie można sfinansować prace konserwatorskie, restauratorskie i inne roboty budowlane.
Wśród ponad 60 wniosków są trzy złożone przez instytucje z Bielska-Białej. O dofinansowanie na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele ubiega się parafia ze Starego Bielska (wartość inwestycji to ok. 3 mln zł). Blisko 900 tys. zł na zwiększenie atrakcyjności poprzez przeprowadzenie prac renowacyjnych oraz rozszerzenie bieżącej oferty edukacyjno-kulturalnej chce pozyskać Teatr Polski. Wniosek na dofinansowanie (2,44 mln zł) złożyła również parafia ewangelicko-augsburska p.w. Zbawiciela.
bak
Komentarze 31
Mnie przekonują argumenty pana Bieszka. Nasz naród został de facto skolonizowany przez Kościół Rzymski. Marzy mi się powrót do źródeł, do religii zgodnej z naturą, pierwotnym trybem życia naszych przodków.
Jaka szkoda, że przepadło tyle świadectw związanych z naszą przeszłością. KK ogniem i mieczem wytępił konkurencję, paradoksalnie mając na sztandarach wzniosłe hasła miłości. Tak jak ktoś tam niżej napisał - to dzikusy rodem z pustyni na Bliskim Wschodzie.
Czasem drodzy Państwo trzeba wyjść poza utarte schematy myślowe, bo rzeczywistość bywa inna niż uczą nas w szkole.
W każdej dziedzinie wiedzy następują przełomy, tak było w przypadku fizyki (Einstein), biologii (Darwin), geologii (Carey).
Dla naszych wnuków obecna wiedza przekazywana w szkole to będzie groteska, przedmiot kpin.
Była kiedyś taka teoria, że Mieszko I był wikingiem. Twierdzono tak na podstawie jedynego zachowanego dokumentu z czasów Mieszka I- Dagome iudex. Dokument został błędnie przetłumaczony, stąd wzięło się niby-wikińskie imię Dago.
Kopce wokół Krakowa nie koniecznie świadczą o istnieniu państwa przed Mieszkiem. Żeby kopce sypać, potrzebna jest tylko duża grupa kopaczy. Najlepszy przykład to kopiec Kościuszki (zresztą masona, jak twierdzi Grzegorz Braun), usypany przecież w XIX w., kiedy państwo polskie nie istniało.
Jeśli się przerzucać tytułami, to polecam np. Dzieje Polski Andrzeja Nowaka.
Czy środowisko naukowe akceptuje Kronikę Prokosza jako wiarygodne źródło historyczne?
Czy są inne kroniki niż tylko ta jedna mówiące o historii Polski przed Mieszkiem?
A kościół w Starym Bielsku jest najcenniejszym zabytkiem w BB i to jest fakt namacalny. A dbałość o zabytki jest obowiązkiem kolejnych pokoleń, tak jak dbałość o groby przodków. Niezależnie, czy za przodków uważa się katolików czy pogańskich Prasłowian.
Czas wstać z kolan, dosłownie i w przenośni
Moim zdaniem najbardziej pociągający dla Polaków będzie synkretyzm buddyzmu i dawnych wierzeń słowiańskich, rodzimowierstwa.

Klauzula informacyjna ›