Ponad 32,5 st. C w cieniu zanotowały wczoraj termometry w stacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na lotnisku w bielskich Aleksandrowicach. Według prognoz, w najbliższych dniach tak upalnie już nie będzie. Dziś pojawić mogą się niebezpieczne burze z opadami gradu.

Wczorajsza temperatura odnotowana na stacji w Aleksandrowicach to tegoroczny rekord ciepła, który w tym tygodniu na pewno nie zostanie już poprawiony (w ub. roku termometry odnotowały tam 33,4 st. C). Jak informuje IMGW, do piątku temperatura maksymalna w Beskidzie Śląskim i Żywieckim wyniesie ok. 30-31 st. C. Dziś synoptycy ostrzegają przed wystąpieniem burz z opadami deszczu od 20 mm do 30 mm oraz silnym wiatrem, który w porywach może osiągać do 80 km/godz. Lokalnie spaść może grad.

Przed upałami ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które przypomina, że w ciągu dnia najwyższa temperatura występuje pomiędzy godziną 15 a 18, a nie jak się powszechnie sądzi - w południe. W tym czasie dzieci i osoby starsze powinny pozostać w domach. Należy spożywać dużą ilość płynów, stosować lekkostrawną dietę, ubierać się swobodnie i unikać wysiłku fizycznego.

W ciągu dnia zaleca się zamykać okna i żaluzje, by ograniczyć napływ gorącego powietrza do mieszkań. Pod żadnym pozorem nie pozostawiajmy w zaparkowanym samochodzie dzieci oraz zwierząt.

bak