Pomimo wakacji, coraz więcej osób uczestniczy w codziennych demonstracjach przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej. Wczoraj w ramach tzw. wolnych głosów każdy z demonstrujących mógł powiedzieć, co myśli o forsowanych przez PiS zmianach w sądownictwie.

Z każdym dniem rośnie liczba manifestujących przed budynkiem sądu przy ul. Cieszyńskiej. Wczoraj wśród kilkuset uczestników protestu pojawili się m.in. poseł Mirosława Nykiel, b. senator Rafał Muchacki i b. bielski radny oraz dyrektor bielskiego WORD Andrzej Listowski. W trakcie demonstracji w ramach tzw. wolnych głosów każdy mógł podejść do mikrofonu, aby zabrać głos w sprawie ustaw wprowadzających głębokie zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Przypomnijmy. W ostatnich dniach parlament przyjął trzy ustawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości: o Krajowej Radzie Sądowniczej, o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym. Zgodnie z nimi, wygaszeniu ulegnie kadencja piętnastu członków KRS będących sędziami, a ich następców wybierze Sejm (dotychczas robiło to środowisko sędziowskie). Z kolei nowe przepisy o ustroju sądów powszechnych dają ministrowi sprawiedliwości możliwość odwołania prezesów sądów wszystkich szczebli.

Ustawa o Sądzie Najwyższym zakłada zmiany w trybie powoływania sędziów oraz umożliwia przeniesienie obecnych sędziów w stan spoczynku. Czym jest Sąd Najwyższy? To naczelny organ władzy sądowniczej w Polsce. Nie wnosi się do niego odwołań, ale kasacje i skargi kasacyjne. SN nie rozpoznaje spraw pod kątem merytorycznym, lecz proceduralnym. Do jego kompetencji należy również stwierdzanie ważności wyborów (parlamentarnych oraz prezydenckich).

Dziś o godz. 21.00 kolejny protest przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej.

bak

Foto: Marian Zagólski