Bielscy posłowie za podatkiem paliwowym
Wszyscy posłowie PiS z okręgu bielskiego byli przeciwni odrzuceniu projektu ustawy wprowadzającej tzw. opłatę paliwową. Teraz nad nowym podatkiem pracować będą sejmowe komisje. Zdaniem ekspertów z brażny, jeśli ustawa wejdzie w życie to jej prawdopodobnym skutkiem będzie wzrost cen paliw.
Zgodnie z projektem posłów partii rządzącej, utworzony ma zostać Fundusz Dróg Samorządowych. Nowe przepisy zakładają wprowadzenie tzw. opłaty drogowej w wysokości ok. 25 groszy za litr benzyny, oleju napędowego oraz LPG doliczanej do hurtowych cen paliw. Środki te mają pomóc samorządom w budowie i remontach dróg.
Wczoraj nad nowym podatkiem debatowali parlamentarzyści. Przeciwni odrzuceniu projektu ustawy byli wszyscy posłowie PiS z okręgu bielskiego. Za odrzuceniem ustawy wprowadzającej nowy podatek paliwowy głosowali: Mirosława Nykiel i Małgorzata Pępek (obie PO), Jerzy Jachnik (Kukiz'15) oraz Mirosław Suchoń (Nowoczesna).
Wcześniej pod inicjatywą poselską wprowadzającą opłatę drogową podpisali się bielscy posłowie: Jacek Falfus, Kazimierz Matuszny i Stanisław Pięta (wszyscy PiS).
bak
Komentarze 67
PiS-owskie mydlenie oczów. Jak kupujesz paliwo, to jakiś procent ceny zakupu stanowi akcyza
Akcyza jest daniną kwotowa za 1000l a nie procentową.
Benzyna :1540,00 zł/1000 litrów
Olej napędowy: 1171,00 zł/1000 litrów
Spadek cen paliw nie ma bezpośredniego wpływu na na wpływy.
Różnica polega na tym, że teraz okradani jesteśmy z uśmiechem na ustach tych, którzy twierdzą, że taka jest wola "suwerena".
A najbardziej śmiesznym argumentem jest to, że za PO paliwo kosztowało prawie 6 złotych, ale o tym juz poprzednicy wystarczająco już napisali.
Przecież istnieją już tzw, Schetynówki czyli samorządy powinny dostać pieniądze na modernizację dróg lokalnych. Czy coś się w tej sprawie zmieniło?
PO robiło wałki, tak można powiedzieć, a PiS i Poczta Polska wypowiedzieli "wojnę" naszej gotówce, która podobno jest kulą u nogi naszego PKB. Ja mam się cieszyć ze w imię sprawiedliwości i gospodarności, lewą ręką podnosi się podatki czy uderza się w środek płatniczy w Polsce?
A te +500 złotych ten socjlal traci powoli moc, tak więc za rok ten przychód nie bedzie wcale odczuwalny w budzetach domowych, które maja prawo do dodatku socjalnego z budżetu państwa. Wygodne matki będą musiały pomyśleć powoli o powrocie do pracy bo za te pieniądze, to trzeci raz już niewiele osób wyjdzie w przyszłym roku na wakacje czy kolonie.
Sprawa zwiększenia podatku paliwowego o tyle jest dziwna, że ponoć budzet państwa po czerwcu br. ma około 8-9 miliardów nadwyżki w budzecie co powoduje, że za pół roku deficyt może wynieść nie -60 a -30 do -25 miliardów złotych. Podatek ten i tak nie pomoże na wiele, zwiększy tylko dochody budzetu państwa i podniesie jego zdolnośc do dalszego zadłużania i spłaty odsetek i wykupu obligacji.
Remonty dróg samorządowych można wykonać za pieniądze pochodzace z uszczelnienia podatku vat jak już. Podobno uszczelnienie vat-u owocuje świetnymi wpływami do budżetu państwa, skoro jest tak dobrze, to czemu szukają kolejnych źródeł dochodu w kieszeniach polaków?!
Łgarze

Klauzula informacyjna ›