Wszyscy posłowie PiS z okręgu bielskiego byli przeciwni odrzuceniu projektu ustawy wprowadzającej tzw. opłatę paliwową. Teraz nad nowym podatkiem pracować będą sejmowe komisje. Zdaniem ekspertów z brażny, jeśli ustawa wejdzie w życie to jej prawdopodobnym skutkiem będzie wzrost cen paliw.

Zgodnie z projektem posłów partii rządzącej, utworzony ma zostać Fundusz Dróg Samorządowych. Nowe przepisy zakładają wprowadzenie tzw. opłaty drogowej w wysokości ok. 25 groszy za litr benzyny, oleju napędowego oraz LPG doliczanej do hurtowych cen paliw. Środki te mają pomóc samorządom w budowie i remontach dróg.

Wczoraj nad nowym podatkiem debatowali parlamentarzyści. Przeciwni odrzuceniu projektu ustawy byli wszyscy posłowie PiS z okręgu bielskiego. Za odrzuceniem ustawy wprowadzającej nowy podatek paliwowy głosowali: Mirosława Nykiel i Małgorzata Pępek (obie PO), Jerzy Jachnik (Kukiz'15) oraz Mirosław Suchoń (Nowoczesna). 

Wcześniej pod inicjatywą poselską wprowadzającą opłatę drogową podpisali się bielscy posłowie: Jacek Falfus, Kazimierz Matuszny i Stanisław Pięta (wszyscy PiS).

bak