Liderzy czy średniacy?
Z opublikowanych w ostatnich tygodniach rankingów rozwoju gospodarczego i atrakcyjności biznesowej polskich miast wynika, że Bielsko-Biała znajduje się blisko lub nieco powyżej średniej krajowej. Czy w tej sytuacji można mówić o sukcesie? O komentarz poprosiliśmy bielskich polityków i ekspertów.
W pierwszym zestawieniu - miast atrakcyjnych dla biznesu - wzięto pod uwagę przyrost liczby firm w przeliczeniu na 1000 mieszkańców w 2014 roku. Ranking powstał we współpracy miesięcznika „Forbes” z Centralnym Ośrodkiem Informacji Gospodarczej (COIG). Bielsko-Biała znalazło się w nim tuż za pudłem. W swojej kategorii (miasta 150-300 tys. mieszkańców) jesteśmy na czwartym miejscu z wynikiem 1,05. Wyprzedzają nas Rzeszów (2,28), Gdynia (1,36) i Gliwice (1,08).
Drugi ranking, Portalu Nowych Nieruchomości „Rynek Pierwotny”, odpowiada na pytanie, które polskie miasta rozwijają się najszybciej. Zestawienie porównuje wzrost PKB w rozbiciu na miasta w okresie 2005-2013. Znaleźliśmy się w nim na 11 miejscu. Klasyfikacją objętych zostało dziewiętnaście największych polskich miast/obszarów. Czy powyższe dane powinny nas cieszyć czy martwić? Jakie wnioski z nich wypływają? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do lokalnych polityków.
Doskonałe miejsce do życia
- Oba rankingi dobitnie pokazują dwa wymiary siły gospodarczej Bielska-Białej - uważa Przemysław Kamiński, wiceprezydent Bielska-Białej. - Pierwszy, Forbesa, dowodzi siły mierzonej liczbą przedsiębiorstw w stosunku do ilości mieszkańców, drugi, portalu Rynek Pierwotny, tempa wzrostu gospodarczego i pozycji gospodarki na tle całego kraju. Ich konsekwencją jest m.in. stale obniżająca się stopa bezrobocia, która aktualnie wynosi 2,7 proc. - stwierdza przedstawiciel Ratusza.
Przemysław Kamiński (PO) nie ma wątpliwości, że oba rankingi pokazują, iż Bielsko-Białej umie wykorzystać swój potencjał. Wskazuje przy tym na konkretne działania władz miasta, które wspierają przedsiębiorczość. Przykładem mogą być, zdaniem naszego rozmówcy, inicjatywy umożliwiające rozwój nowych projektów biznesowych, takie jak Beskidzki Inkubator Technologiczny czy FabLab. - Mogę pokusić się o stwierdzenie, że nasze miasto jest doskonałym miejscem do życia, zarówno zawodowego, jak i spędzania wolnego czasu - nie kryje optymizmu wiceprezydent Bielska-Białej.
Lepiej wykorzystać atuty
Nieco bardziej sceptycznie ocenia naszą pozycję w rankingach poseł Grzegorz Puda. - Znaleźliśmy się w gronie średników - ubolewa parlamentarzysta. - Tymczasem Bielsko-Biała aspiruje do lepszych pozycji niż przeciętne. Zwłaszcza że w porównaniu do niektórych miast, które są wyżej w rankingu dysponujemy większym potencjałem. Sęk w tym, żeby umieć ten potencjał wykorzystać. Obecne władze miasta zdają się jednak tego nie rozumieć. Spoczęły na laurach, są tak z siebie zadowolone, że przegapiają szansę za szansą - ocenia poseł PiS.
Zdaniem Grzegorza Pudy, rozwój miasta jest w głównej mierze zasługą samych bielskich przedsiębiorców, którzy nie oglądając się na Ratusz po prostu robią swoje. - Dlatego Bielsko-Biała potrzebuje nowych pomysłów i ludzi, potrzebuje świeżej krwi i nowej wizji - podkreśla poseł Grzegorz Puda. - Mogę zapewnić, że kandydat PiS na prezydenta Bielska-Białej przedstawi taką wizję. Jej realizacja sprawi, że miasto będzie mogło lepiej wykorzystywać swoje atuty - deklaruje polityk PiS.
Miasto dobrze skomunikowane
O opinię poprosiliśmy także ekspertów. Miejsce Bielska-Białej w ogólnopolskich rankingach specjalnie dla naszego portalu komentuje dr Joanna Wróblewska-Jachna z katedry nauk ekonomicznych i społecznych Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. - Rosnące miejsce miasta w rankingach związanych z rozwojem lokalnego biznesu, a także znaczny udział w PKB całego kraju potwierdza, że obrane kierunki rozwoju były właściwe - przekonuje dr Joanna Wróblewska-Jachna.
Nasza rozmówczyni zwraca uwagę, że dla biznesu istotne znaczenie ma dostęp do wysoko wykwalifikowanych kadr. Podkreśla jednocześnie, iż w ostatnich kilku latach w naszym mieście wzrosła jakość infrastruktury drogowej i obecnie jest ono skomunikowane z transeuropejskimi korytarzami transportowymi. - Z pewnością jest to ogromny impuls do dalszego rozwoju - zaznacza pani adiunkt.
Oświata ma znaczenie
Dr Joanna Wróblewska-Jachna nie zapomina o walorach krajobrazowo-przyrodniczych Bielska-Białej, które przyciągają nowych mieszkańców, w tym z innych krajów europejskich. - Polskie miasta mają obecnie problemy wynikające z niekorzystnej dla gospodarki, w jej obecnym modelu, struktury demograficznej ludności - przyznaje dr Joanna Wróblewska-Jachna. - Południowa część województwa śląskiego, w tym miasto Bielsko-Biała ma jednak stosunkowo najlepsze prognozy demograficzne i skuteczną strategię pozyskiwania nowych mieszkańców - stwierdza nasza rozmówczyni.
Na wyniki rankingów duży wpływ ma także, w opinii pani adiunkt, jakość systemu oświaty. - Bielskie szkoły średnie zajmują bardzo wysokie miejsca w rankingach krajowych i wojewódzkich - zauważa dr Joanna Wróblewska-Jachna. - Istotne znaczenie z punktu widzenia rozwoju miasta ma Akademia Techniczno-Humanistyczna, która jest jednostką naukowo-badawczą zauważalną na mapie krajowych ośrodków naukowych - dodaje socjolog
Foto: Nad Dachami
Maciej Chrobak
Komentarze 31
To prawda, w przedsiębiorczości właśnie o to chodzi. Państwo ma budować drogi i stać z tylu. Dać plac do budowy ludziom i sie nie wtrącać.
Wyobraźcie sobie piaskownice, dzieci budujące i obok rodzice, którzy non stop sie wtrącają do ich pracy. W takim miejscu nic nie powstanie albo dziwadła.
I teraz wróćmy z wyobraźni do życia.
Czy czasem nie jest tak samo?
Cześć.

Klauzula informacyjna ›