Burmistrz Żywca chciałby utworzenia województwa podbeskidzkiego. Apeluje więc w tej sprawie do posłów PiS, a pomysł momentalnie zyskuje rzeszę fanów. Entuzjazm szybko jednak studzi Stanisław Pięta. Zdaniem bielskiego parlamentarzysty, wizja utworzenia nowego województwa ze stolicą w Bielsku-Białej, to… fantasmagoria.

Przyczynek do dyskusji o utworzeniu nowego województwa podbeskidzkiego dał wpis Antoniego Szlagora w mediach społecznościowych. - Rozpoczęła się dyskusja na temat nowego podziału administracyjnego kraju. Posłowie PiS mówią o tym, że powinny być cztery, a nie jak mówiono dotychczas trzy nowe województwa. Chciałbym niniejszym zaproponować, aby do dyskusji na temat nowego podziału administracyjnego włączyć temat powstania województwa podbeskidzkiego - zaapelował samorządowiec.

Korzyści dla regionu

67-letni burmistrz Żywca przypomina, że pomimo licznych protestów, przy ostatniej reformie administracyjnej postanowiono zlikwidować województwo bielskiego. Jego zdaniem, wbrew logice. - Było to jedno z najlepiej prosperujących województw (..), miało jedną z najmniejszych stóp bezrobocia w kraju, było prężnie rozwijające się, na dodatek położone przy dogodnych szlakach komunikacyjnych. Dzisiaj trzeba bardzo poważnie pomyśleć o tym, by powstało nowe województwo - podbeskidzkie.

To dlatego Antoni Szlagor wystosował apel do posłów PiS z okręgu bielsko-bialskiego. - Byśmy wspólnie zaczęli dyskusję na temat nowego podziału administracyjnego, którego wymagają czasy i sytuacja. Powstanie nowego województwa na naszym terenie, województwa podbeskidzkiego może przynieść regionowi wiele korzyści, a przede wszystkim zmniejszy centralizację szczebla wojewódzkiego, co będzie niezwykle korzystne dla mieszkańców - przekonuje samorządowiec.

Niepotrzebne namiętności

Jako mrzonkę wizję utworzenia nowego ośrodka administracyjnego na Podbeskidziu ocenia Andrzej Nycz z Beskidzkiego Domu. Stowarzyszenie rok temu próbowało rozpocząć dyskusję na temat połączenia Bielska-Białej z województwem małopolskim. - Oświęcim, Kęty czy Andrychów nie stanowią dużej siły w województwie małopolskim. Ale wspólnie z naszym miastem i Żywcem będą już silnym ośrodkiem. Dlatego albo przyciągniemy je do województwa śląskiego albo powiaty bielski i żywiecki należy włączyć do Małopolski - proponuje Nycz.

Zapał do dyskusji szybko studzi również Stanisław Pięta. Bielski poseł PiS zapytany przez nas o pomysł utworzenia województwa podbeskidzkiego ocenia, że jest to... fantasmagoria. - Nie ma dzisiaj żadnych warunków do utworzenia takiego ośrodka administracyjnego. Istotne części dawnego województwa bielskiego były kilkanaście lat temu niezainteresowane jego utrzymaniem, a dziś nie chcą jego utworzenia - deklaruje parlamentarzysta mając na myśli m.in. obszar Śląska Cieszyńskiego, Kalwarii Zebrzydowskiej, Andrychowa czy Wadowic.

- Z samego Bielska-Białej, Żywca i być może Oświęcimia województwa podbeskidzkiego nie posklejamy. Państwo ma co naprawiać i remontować. Nie jest nam w tym momencie potrzebna dyskusja, która będzie angażowała siły i środki oraz budziła niepotrzebne namiętności - dodaje Pięta. Jego zdaniem, równie wątpliwa jest lansowana koncepcja przyłączenia Bielska-Białej do województwa małopolskiego. - Związki gospodarcze i społeczne naszego miasta są o wiele mocniejsze z Górnym Śląskiem niż z Małopolską.

Bartłomiej Kawalec