W Ministerstwie Rozwoju trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Zgodnie z propozycjami, samorządy będą mogły ustalić wysokość opłaty za parkowanie w strefach śródmiejskich do trzykrotności obecnego pułapu wynoszącego 3 zł za godzinę. W miastach powyżej 100 tys. mieszkańców może ona wynieść 9 zł za godzinę.

Pierwotnie propozycja miała dotyczyć miast co najmniej 200-tysięcznych, ale zapis ten krytykowały mniejsze miejscowości, które także chciałyby mieć możliwość wprowadzenia stref śródmiejskich i kształtowania w nich opłat za parkowanie. 

 - Powinno to dotyczyć znacznie szerszej grupy miast, także miast na prawach powiatu, na obszarach ujętych w gminnej ewidencji zabytków i rejestrze zabytków, a także w strefach A i B ochrony uzdrowiskowej w miastach uzdrowiskowych - wyjaśnił portalowi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.

Wygląda na to, że resort rozwoju wysłuchał samorządowców i przychylił się do ich postulatu. - Na ostatnim posiedzeniu kierownictwa resortu uzgodniliśmy, że pułap 200 tys. zostanie obniżony do 100 tys., co istotnie zmieni sytuację - mówi Paweł Szaciłło, dyrektor Departamentu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego w Ministerstwie Rozwoju.

Urzędnik dodał także, że dalszych zmian w przepisach dotyczących parkowania resort nie wprowadzi. Zmiany polegające na uelastycznieniu systemu poboru opłat w miastach o różnej wielkości pozostawiono w gestii Ministerstwa Budownictwa i Infrastruktury, które jest władne dokonać nowelizacji ustawy o drogach publicznych. 

kk