Fala gorącego powietrza dotarła do Polski. Temperatura maksymalna dziś i w czwartek może wynieść w Bielsku-Białej nawet 33 st. C w cieniu. Jeszcze dziś na ulicach miasta pojawią się kurtyny wodne. Nakaz włączenia klimatyzacji otrzymali wszyscy kierowcy MZK.

Jak prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w środę i czwartek temperatura maksymalna w Beskidzie Śląskim i Żywieckim może wynieść od 30 do nawet 33 st. C w cieniu. Nieco chłodniej będzie w nocy, gdy temperatura spadnie do 19-22 st. C. W związku z upałami synoptycy wydali dla naszego regionu ostrzeżenie pierwszego stopnia. Bardzo wysoka temperatura utrzyma się na Podbeskidzie tylko przez dwie doby. Zagrożenie minie do czwartkowego wieczoru.

Na falę gorąca przygotowany jest Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej. Jak poinformowany został portal w firmie, wszyscy kierowcy obsługujący autobusy wyposażone w klimatyzację maja obowiązek jej używania. - Schładzanie powietrza w autobusach obywa się w cyklu automatycznym. Temperatura w pojazdach powinna oscylować wokół 23 st. C - czytamy w komunikacie.

Jeszcze dziś na ulicach Bielska-Białej pojawią się kurtyny wodne. Podobnie jak w latach wcześniejszych, zostaną zlokalizowane w miejscach najbardziej uczęszczanych przez mieszkańców: na pl. Ratuszowym, przy ul. Łukowej (okolice DH  Klimczok), u zbiegu ulic Zwardońskiej i Lotniczej, w parku Mickiewicza i  przy ul. Sempołowskiej. Kurtyny będą uruchamiane w każdy upalny dzień - powyżej  25 st. C - w godz. od 11.00 do 20.00. Nadzór techniczny nad kurtynami sprawuje spółka Aqua.

Bielszczanie szukać mogą ochłody również na miejskich kąpieliskach. Pływalnie „Start” oraz „Panorama” będą dziś czynne w godz. 9.00-19.00, a w okresie od 1 lipca do 15 sierpnia o godzinę dłużej.

bak