Będzie ogród w centrum miasta
Zapuszczone podwórko na tyłach kamienicy przy ul. Krasińskiego 5 może stać się kwitnącym ogrodem. Działania w tym celu podjęło Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia oraz kilka innych organizacji, które mają tu swoje siedziby. Wspierają ich sąsiedzi z okolicznych budynków i uczniowie bielskiego „Ogrodnika”.
- Półtora roku temu Zagład Gospodarki Mieszkaniowej wykonał izolację fundamentów i splantował teren, co umożliwiło nam dalsze kroki - przybliża Grażyna Staniszewska, prezes Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia, inicjatorka projektu. - Zaczęliśmy szukać funduszy. Długo nie udawało się znaleźć sponsorów. Przełomem okazał się konkurs ogłoszony przez sieć TESCO. W ub. miesiącu wygraliśmy w nim grant w wysokości 5 tys. zł. Środki te nie wystarczą na zrealizowanie całego projektu, pozwolą nam jednak ruszyć z miejsca. Całość będzie kosztować ok. 15 tys. zł - wyjaśnia Grażyna Staniszewska.
Zieleń w sercu miasta
Projekt zagospodarowania podwórka jest dziełem uczniów klasy o profilu technik architektury krajobrazu w Zespole Szkół Ogrodniczych w Bielsku-Białej. Prace projektowe były konsultowane z mieszkańcami. W założeniu ma to być bowiem ogród społeczny, czyli teren zieleni w sercu miasta, współtworzony przez samych mieszkańców. Ogrody takie mają na celu nie tylko upiększenie okolicy, ale także wzmocnienie więzi międzysąsiedzkich.
- Od dawna jesteśmy zafascynowani tą ideą - przyznaje Barbara Buczek-Sztefko, architekt krajobrazu i nauczyciel w Zespole Szkół Ogrodniczych w Bielsku-Białej. - Mamy nadzieję, że nasz projekt przyczyni się do realizacji w tym miejscu prawdziwego ogrodu społecznego - stwierdza nasza rozmówczyni, która liczy, że projekt jej uczniów zapoczątkuje modę na tworzenie nowych stref zieleni. - W centrum Bielska-Białej wciąż można znaleźć takie miejsca, które są piękne, lecz jeszcze niezagospodarowane - zauważa Barbara Buczek-Sztefko.
W gronie przyjaciół
W pierwszym etapie zrealizowane zostaną prace ziemne i elementy małej architektury. Powstaną murki oporowe i taras z rozbiórkowej cegły. Będą też miejsca do siedzenia. Tak przygotowany teren zostanie obsadzony roślinnością. Ze względu na zacienienie będą to głównie rośliny cieniolubne: hosty, cisy, rododendrony i ozdobne pnącza. Mają się także pojawić konwalie, a na murze artystyczny mural.
- Chcemy, żeby to miejsce służyło nam wszystkim - zdradza Grażyna Staniszewska. - Żeby można się tu było spotkać w gronie przyjaciół, odpocząć i zrobić grilla - dodaje była eurodeputowana.
MCI


Klauzula informacyjna ›