Prezydent jest zadowolony, kibice mniej
Prezydent Jacek Krywult jest zadowolony ze swojej decyzji, podobnie jak władze Tychów, gdzie wybudowany dwa lata temu stadion o pojemności zbliżonej do bielskiego obiektu przyciąga teraz komplety publiczności. Tyski urząd na organizację EURO przez dwa lata wydał… 300 tys. zł.
Na wtorkowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej powrócił temat piłkarskich mistrzostw Europy U-21. - Niestety, śledzimy je tylko w telewizji, a stadion wybrany do dziesiątki najpiękniejszych obiektów na świecie świeci pustkami. Proszę o informację, jaka była przyczyna, dla której miasto zrezygnowało z udziału w tej imprezie - pytał radny Bronisław Szafarczyk. O zagadkowej rezygnacji Bielska-Białej z prawa do współorganizacji drugiej piłkarskiej imprezy w Europie pisaliśmy w artykule EURO przeszło koło nosa.
W odpowiedzi prezydent Jacek Krywult przypomniał, że chodziło o brak informacji o kosztach, jakie będzie musiało ponieść miasto. - Miałem podpisać zobowiązanie, nie wiedząc, ile nas to będzie kosztowało [PZPN nie oczekiwał od miast nakładów finansowych, poza ogólnym wsparciem logistycznym imprezy - przyp. red.]. Takich dokumentów w ciemno nie podpisuję. Myślę, ze chyba dobrze zrobiłem - mówił wyraźnie zadowolony z siebie prezydent Bielska-Białej.
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości zapytaliśmy w tyskim magistracie, ile miasto-gospodarz wydało na organizację Młodzieżowych Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Naczelnik wydziału promocji Urzędu Miejskiego w Tychach Iwona Ciepała poinformowała portal, że w ciągu dwóch lat wydatkowano na ten cel łącznie ok. 300 tys. zł. - Środki te przeznaczono w całości na promocję imprezy w naszym mieście. Nie zmuszała nas do tego umowa z organizatorem, ale chcieliśmy ściągnąć do nas kibiców i nagłośnić wydarzenie - słyszymy.
Dziś widać, że pieniądze wydane przez tyskich urzędników zostały spożytkowane poprawnie. Oddany do użytku przed dwoma laty 15-tysięczny stadion w trakcie turnieju już dwukrotnie zapełnił się do ostatniego miejsca. Ponadto wszystkie bilety wyprzedano na półfinałowe spotkanie młodzieżowego EURO. W tym samym czasie wybudowany za ponad 130 mln zł stadion w Bielsku-Białej świeci pustkami.
bak
Foto: TychyU21
Komentarze 39
Uważam za poważny błąd i działanie na szkodę Miasta, że odpuszczono MME.
Nawet gdyby wierchuszka PZPN była w 100% złożona z szowinistów górnośląskich, no to jak można cokolwiek zdziałać, jeśli się nie próbuje?
Co mają Katowice do tego, skoro kandydatury przedstawiał PZPN? Trudno, żeby wybrał miasto, które nie podjęło rękawicy...
Województwo śląskie miało tak naprawdę jedno miejsce, więc czy mieliśmy szansę wygrać z Tychami? Ja twierdzę że już na starcie byliśmy na straconej pozycji, choćby ze względu na postrzeganie Bielska w Katowicach.
http://stadiony.net/konkursy/stadion_roku_2016#jury

Klauzula informacyjna ›