Trujący ciąg podczas upałów
Mimo że sezon grzewczy dawno za nami, czad cały czas daje o sobie znać. Sprzyjają mu wysokie temperatury. Wczoraj strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej odnotowali sześć zdarzeń związanych z pomiarem stężenia tlenku węgla w mieszkaniach.
Po godz. 20.00 strażacy zostali wezwani do budynku wielorodzinnego przy ul. Krasińskiego, gdzie zadziałał czujnik czadu. Stężenie tlenku węgla przekraczało 45-krotnie dopuszczalną normę. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia była wadliwa praca przewodu wentylacyjnego. Pomimo otwartych okien podczas pracy piecyka gazowego, a także po jego zakończeniu tzw. odwrócony ciąg wtłaczał powietrze do mieszkania przez kratkę wentylacyjną.
Jak wyjaśnia st. kpt. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, podczas upałów przegrzewają się przewody kominowe ponad dachem, co przyczynia się do powstania odwrotnego ciągu w kominie. - Trzeba mieć świadomość, że temperatura przy wylocie przewodów kominowych w upalny dzień jest do 2,5 razy wyższa niż temperatura zewnętrzna. Powstaje słup powietrza, który zamiast odprowadzać spaliny z urządzeń grzewczych, wtłacza je z powrotem - tłumaczy pani strażak.
Co gorsza, nie ma tak naprawdę skutecznego rozwiązania tego problemu. Jedyną metodą jest przeczekanie upałów i branie kąpieli wieczorem lub wcześnie rano. Czyli wtedy, gdy słońce nie ogrzewa intensywnie przewodów kominowych. Należy też wystrzegać się używania urządzeń grzewczych w godzinach intensywnego nasłonecznienia, a więc od 9.00 do 18.00.
Wczoraj bielscy strażacy byli wzywani do pomiaru tlenku węgla w budynkach wielorodzinnych mieszczących się także przy ul. Radosnej, Jutrzenki, Łagodnej, Reja i Wiśniowej.
bb

Klauzula informacyjna ›