Nie przyjmiemy syryjskiej rodziny
Bielska gmina nie przyjmie rodziny uchodźców z Syrii. W uzasadnieniu stanowiska komisji bezpieczeństwa i samorządności Rady Miejskiej czytamy m.in., że bez ścisłej współpracy z rządem nie ma możliwości zalegalizowania pobytu uchodźców z Bliskiego Wschodu.
W maju do Rady Miejskiej trafiła petycja podpisana przez blisko siedmiuset bielszczan. Jej autorzy zwrócili się do władz miasta o umożliwienie osiedlenia się w Bielsku-Białej rodzinie uchodźców z ogarniętego wojną Aleppo. Jedną z inicjatorek akcji była Grażyna Staniszewska, która zapewniała, że kilka bielskich rodzin już zadeklarowało chęć współpracy i wsparcia dla rodziny w przypadku, gdyby trafiła ona do naszego miasta.
W ostatnich dniach petycję rozpatrywała komisja bezpieczeństwa i samorządności Rady Miejskiej Bielska-Białej. W dokumencie podpisanym przez przewodniczącego Maurycego Rodaka (PiS) czytamy m.in., że zaproszenie cudzoziemców do Polski nie może być anonimowe i musi wskazywać konkretne osoby, które mają być sprowadzone na terytorium RP. Tymczasem obecnie rząd wraz z Urzędem ds. Cudzoziemców nie realizują żadnego programu przyjmowania rodzin z terenów Bliskiego Wschodu.
- Bez ścisłej współpracy gminy z rządem nie ma możliwości przyjęcia i zalegalizowania pobytu uchodźców z terenu Syrii (…). Dodatkowo aktualne przepisy prawa miejscowego nie przewidują możliwości udzielania pomocy mieszkaniowej z mieszkaniowego zasobu gminy na rzecz cudzoziemców przebywających na terenie RP i legitymującego się statusem uchodźcy lub ochrony uzupełniającej - czytamy w uzasadnieniu stanowiska w sprawie petycji, która w głosowaniu uznana została przez komisję za bezzasadną.
bak

Amen.
Nie jesteście anonimowi w sieci.
Proszę redakcję o zabezpieczenie logów i adresów IP.
Art. 256
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
zaczepiają, gapią się....
zróbcie coś z nimi!