Odłóż komórkę - łapki na kierownicę!
Trwa kampania "Łapki na kierownicę", której zadaniem jest uświadomienie kierowcom zagrożeń związanych z używaniem telefonu trzymanego w ręku podczas kierowania pojazdem. Ma ona także przekonać pasażerów, by wyręczali kierowców w odbieraniu telefonów.
W ub. roku policja w województwie śląskim podjęła działania wobec ponad 7 tys. kierowców, którzy korzystali z telefonu w trakcie jazdy. Jak wynika z policyjnych rekonstrukcji zdarzeń na drogach, rozproszenie uwagi telefonem prowadzi często do nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu innemu pojazdowi, niezachowania bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami, a w konsekwencji do wypadku czy kolizji na drodze.
W tym roku policja odnotowała już ponad 3200 takich niewłaściwych zachowań za kierownicą. Policjanci mają świadomość, że "czarna liczba" kierujących pozwalających sobie na rozmowę przez "komórkę" jest znacznie większa. Korzystanie z telefonu komórkowego jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości 200 zł i pięć punktów karnych. Prowadzona akcja ma także przekonać pasażerów, by wyręczali kierowców w odbieraniu telefonów w czasie jazdy.
Do wspólnego działania z policją włączył się operator popularnego wśród kierowców komunikatora Yanosik. Jeśli kierowca rozpoczynając jazdę uruchomi aplikację Yanosik i w czasie jej trwania zadzwoni jego telefon, to pojawi się komunikat "Łapki na kierownicę", a następnie informacja "Nie teraz. Prowadzisz samochód!".
Kierowcom, którzy w czasie prowadzonej kampanii pozwolą sobie na korzystanie z "komórki", policjanci będą przekazywali ulotkę zawierającą informację, jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą "telefon za kierownicą". Ogólnopolska akcja "Łapki na kierownicę" potrwa do 25 czerwca.
bb
Komentarze 14
Ale bardzo często widzę jak "bogacze" w wypasionych samochodach za kilkaset tysięcy złotych są tacy strasznie biedni, że niestety nie stać ich na ten luksus za parę dyszek A jak spowodują wypadek to i tak się wywiną.
I jeszcze cwaniacy, którzy też mają wszystko wokół w d..... a przepisy i bezpieczeństwo mają za nic. Nawet jak ich Policja zatrzyma to będą się rzucać. To żałosne w toku myślenia zarówno jednych jak i drugich. Otrzymanie Prawa Jazdy do czegoś zobowiązuje i wielu nie powinno bo nigdy zdobyć! Nie każdy musi być kierowcą.
Ważniejsze niż wysokość kary jest to aby egzekwowano przepisy.
Samochodowy kierowca, pieszy, rowerzysta. Wszyscy uczestniczą w ruchu. Świetnie, że policja robi akcje. Inna sprawa, że sami o to w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać, więc jeszcze raz - brawo dla policji.
P.S. Ostatnio jechałem przy lotnisku rowerem obok ścieżki dla rolkarzy. Zostałem świadkiem rozmowy dwóch kobiet - jedna na rolkach, druga na rowerze jadąca obok mnie. Ta na rolkach tłumaczyła tej na rowerze, że nie może z nią jechać na ścieżkę w dół do cieszyńskiej, bo jest zakaz. Drogie panie - oby was jak najwięcej takich było.
Akcja bardzo potrzebna, wystarczy stanąć przy światłach i zobaczyć jak wielu kierowców rozmawia przez telefon i nie są to auta bez zestawów głośnomówiących.

Klauzula informacyjna ›