Studenci zbierają klapki dla Afryki
W bielskiej ATH trwa akcja „Klapki dla Gambii”, której celem jest zebranie jak największej liczby obuwia dla dzieci z Gambii. Ten afrykański kraj jest jednym z dziesięciu najbiedniejszych państw świata. Latem klapki zostaną zawiezione do Gambii i rozdane potrzebującym.
Jutro w ATH zakończy się pierwszy etap charytatywnej akcji „Klapki dla Gambii”. Inicjatywa dr. Macieja Kalarusa, opiekuna koła naukowego Horyzont spotkała się z dużym zainteresowaniem. Przez kilka tygodni studenci przynosili zakupione przez siebie dziecięce klapki, podpisywali je od spodu i wrzucali do dużego kartonu znajdującego się na parterze w budynku L. Karton wypełnił się już po brzegi.
Podczas wakacji wszystkie zebrane klapki zostaną zawiezione samochodem do Gambii i tam rozdane potrzebującym. - Dlaczego klapki? Wiele dzieci w biednych afrykańskich krajach chodzi na co dzień boso i skaleczona stopa bardzo często jest źródłem infekcji, zakażeń i chorób - informuje dr Maciej Kalarus. - Dzieci następują na ostre kolce, łamią palce na kamieniach, nagminnie dochodzi do zerwań paznokcia. Bardzo łatwo o zranienie i ukąszenie przez węże, skorpiony i insekty.
Gambia to najmniejszy afrykański kraj, który dzieli od Polski kilkanaście tysięcy kilometrów. Do tego jednego z dziesięciu najbiedniejszych państw na świecie nie jest trudno dojechać samochodem terenowym. Wystarczy przeprawić się przez Gibraltar, przejechać Maroko i Saharę Zachodnią, następnie pokonać szosą Mauretanię i Senegal. W ub. roku koło naukowe Horyzont zbierało odzież dziecięcą dla Madagaskaru, a kilka lat temu do Tadżykistanu wysłano kontener ubrań zimowych.
bb
Foto: ATH
Komentarze 11
@tom tom - dziękuję za trzeźwość w osądach. @herbatnik - co złego zrobili Ci komentujący tutaj? Nie wiesz kim są, widzisz tylko tekst? Znowu, wracając do toma - czy sumienie Cię zabolało? Bo wydaje Ci się, że ktoś krytykuje jakąś ideę?
Głośno się mówi o pomaganiu Syryjczykom, ludziom w Afryce, gdziekolwiek. A zapytał ktoś o pomoc dla bliskich tu i teraz, na miejscu? Dla własnego brata Polaka? Polki?
Chcąc komuś coś zrobić, bo mi się tak zdaje.....to nie jest pomoc. Najpierw trzeba zadbać o swoich, we własnym domu. A dopiero potem iść do sąsiada bliskiego, czy dalekiego.
I co teraz powiesz zwolenniku krzewienia cywilizacji?
Zresztą skoro facet twierdzi że klapki mogą uchronić od ukąszenia węża czy skorpiona to śmiem wątpić w jego wiedzę fachową. Tak jak napisał Tom-tom idea piękna ale raczej służy zaspokojeniu swojego sumienia a nie rozwiązywaniu problemów
Jesteście ldiotami skoro krytykujecie działanie, które nikomu nie szkodzi, nie jest finansowane z Waszych pieniedzy, tylko przez ludzi którzy sami tego chcą, a niesie pomoc i szczęście innym.
Jeśli każdy podchodziłby do sprawy, na takiej zasadzie jak Wy to cywilizacja nie robilaby zadnych postępów 'bo przecież jesteśmy przyzwyczajeni do tego jak jest i na co komu zmiany i postęp'.
w artykule najlepszy fragment sugerujący że klapki mogą uchronić od ukąszeń węży czy skorpionów, po prostu finezja

Klauzula informacyjna ›