Podczas patrolu policjanci bielskiej drogówki zauważyli fiata bravo, który wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Postanowili zatrzymać kierowcę. Gdy się jednak okazało, że mężczyzna wiezie żonę do porodu, odstąpili od czynności i pilotowali fiata do szpitala.

Wczoraj około godz. 9.30 policjanci z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej, sierż. Sławomir Kymona i sierż. Damian Gacek patrolowali drogi w rejonie Rudzicy. W pewnym momencie zauważyli fiata bravo, którego kierowca wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierowcę w związku z popełnionym wykroczeniem. Kierujący miał jednak bardzo przekonujące wytłumaczenie swojego zachowania.

W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna wiezie żonę do szpitala w Bielsku-Białej, gdyż ta właśnie zaczęła rodzić. Policjanci bez chwili wahania odstąpili od dalszych czynności służbowych i w celu zapewnienia sprawnego i bezpiecznego przejazdu młodych rodziców, za zgodą dyżurnego KMP w Bielsku-Białej na sygnałach pilotowali fiata aż do szpitala.

bb

Foto: Policja