Nowe nazwy ulic, stare dokumenty
Najprawdopodobniej na najbliższej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej podjęta zostanie uchwała zmieniająca nazwy dwóch ulic. Ważność zachowają dokumenty zawierające dotychczasową nazwę. Zwolnione z opłat będą zmiany w rejestrach oraz ewidencjach.
Uchwała dotyczy zmiany nazwy ulic Zmożka i Armii Ludowej. Zgodnie z projektem, ul. Zmożka będzie przemianowana na ul. Nad Białą, a ul. Armii Ludowej „przyłączona” do ul. Gen. Józefa Hallera. Z opinii Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że nazwy obu ulic powinny zostać zmienione ze względu na ustawę o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.
Mamy dobrą informację dla mieszkańców bielskich ulic, które wkrótce otrzymają nową nazwę. Zgodnie z projektem, wolne od opłat są pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy o dekomunizacji. Zmiana nazwy ulicy nie ma również wpływu na ważność dokumentów zawierających dotychczasową nazwę.
bak
Komentarze 17
Chaos nieziemski, faktycznie. Na obu tych ulicach jest „aż” 13 numerów budynków!
Jakbym słyszał rok 1989 i dyskusje Miejskiej Rady Narodowej, jak to „na blachę i gwoździe nie ma pieniędzy”.
Cóż, akurat Waryńskiego w Bielsku usuwać nie będą.
Armii Ludowej też bym nie usuwał, ale tylko dlatego że ma tak małą ulicę. Oczywiście, że brała udział w powstaniu warszawskim, oczywiście że brała udział w partyzantce. Tylko że brała przede wszystkim udział w likwidacji legalnych struktur naszego państwa i torowała drogę nowym okupantom.
A co mają do tego żołnierze wyklęci? Mieliśmy legalną armię legalnego rządu, Armię Krajową, a Sowieci stworzyli nam tu drugą „naszą”, torującą drogę do władzy pachołkom Kremla i walczącą właśnie z naszym prawdziwym wojskiem i prawdziwymi władzami.
Oczywiście, że Armia Ludowa istniała. Z równią zaciekłością jak z walką przeciw Niemcom zajmowała się likwidowaniem Armii Krajowej, „band”, rekwizycjami na rzecz Armii Czerwonej i udziałem w tworzeniu aparatu terroru komunistycznego.
Ja poszedłbym dalej i zweryfikowałbym naukę historii w szkołach.

Klauzula informacyjna ›