Skarby z archiwum
Niedawno prezydent Jacek Krywult wystąpił z wnioskiem o sprowadzenie do Bielska-Białej z krakowskiego Archiwum Narodowego akt dotyczących Białej Krakowskiej. Już wkrótce dokumenty te znajdą się w archiwum przy ul. Piłsudskiego 43.
- To bogaty i bardzo wartościowy pod względem historycznym zbiór wytworzony w Białej w czasach galicyjskich oraz w okresie międzywojennym. Zarezerwowaliśmy dla niego półki o długości 60 m. Znaczenie tych akt trudno przecenić. Myślę, że zainteresują one wszystkich, którzy zajmują się dziejami naszego miasta - tłumaczy Paweł Hudzik, kierownik bielskiego oddziału Archiwum Państwowego w Katowicach. Zaprasza też do odwiedzin w placówce. Jest ona ogólnodostępna i świadczy usługi bezpłatnie.
Kiedyś tułaczy los
Archiwum od dwóch lat ma siedzibę w nowoczesnym i funkcjonalnym budynku przy Piłsudskiego, ale jego historia sięga roku 1950, kiedy powstał bielski oddział. W tym czasie działało jeszcze Archiwum Miejskie, które pod koniec XIX wieku wykształciło się z registratur Bielska i Białej. Nowa instytucja wiodła wówczas tułaczy los: jej zbiory i biura mieściły się m.in. przy ul. Podcienie i Schodowej, Słowackiego i Wapienickiej oraz w zamku książąt Sułkowskich. Warunki pracy, przechowywania i udostępniania zasobów były bardzo trudne.
Obecnie archiwum obejmuje swym działaniem tereny od Chełmka na północy do Rajczy i Ujsoł na południu oraz od Czechowic-Dziedzic na zachodzie po Lanckoronę na wschodzie. Są to następujące powiaty: bielski (ziemski i grodzki), oświęcimski, część suskiego oraz całość wadowickiego i żywieckiego.
Pracownicy nadzorują pracę archiwów w ponad 170 instytucjach: urzędach państwowych i samorządowych, sądach, prokuraturach, szkołach i uczelniach, placówkach kulturalno-oświatowych oraz zakładach przemysłowych. Kilkaset innych podmiotów konsultuje z bielskim oddziałem sprawy związane z funkcjonowaniem własnych archiwów.
Przeszłość na półkach
Ogółem przy Piłsudskiego przechowuje się niemal 1280 zespołów archiwalnych liczących ponad 310 tys. jednostek. To 3350 metrów półek, 224 tys. jednostek aktowych oraz 66 dokumentów papierowych i pergaminowych. Są tu też stemple i pieczęcie (najstarsza z XVI wieku), filmy, nagrania dźwiękowe, mapy i plany, różnorodna dokumentacja techniczna oraz tysiące plakatów, afiszów i druków ulotnych. Zbiory zostały poddane fumigacji i teraz żadne szkodliwe mikroby nie zagrażają ani im, ani ludziom, którzy z nich korzystają.
Do najstarszych i najcenniejszych należą akta Bielska (1587-1945), Białej (1778-1939), Jordanowa (1576-1950), Lanckorony (1795-1934), Makowa Podhalańskiego (1896-1950), Oświęcimia (1807-1944), Wadowic (1834-1954), Zatora (1574-1945) i Żywca (1776-1950). Unikatowy charakter ma archiwum Panów na Bielsku, czyli książąt Sułkowskich (1583-1901) oraz dyrekcji Dóbr Żywieckich (1758-1945). Te ostatnie zostało wytworzone przez ówczesną administrację oraz arcyksięcia Stefana Karola Habsburga i jego syna Karola Olbrachta.
Austriackie i polskie archiwalia obrazują dynamiczny rozwój przemysłu, zwłaszcza włókienniczego i metalowego w XIX i na początku XX wieku. Trafiły tu też - poza dokumentacją różnych urzędów i instytucji - akta dużych zakładów działających po II wojnie światowej, m.in. bielskiej Apeny i Indukty, andrychowskiej Delty, fabryki maszyn w Żywcu, oświęcimskich zakładów chemicznych, elektrowni wodnej w Porąbce, kopalni Brzeszcze.
Archiwum zaprasza
- W zeszłym roku odnotowaliśmy 489 odwiedzin. Archiwum przeprowadziło ponad 360 kwerend. Przyjmowaliśmy też wycieczki, uczestniczyło w nich 700 osób. Chcielibyśmy, aby gości było więcej - mówi Paweł Hudzik. Przychodzą tu nie tylko historycy, dziennikarze, studenci i uczniowie, ale również ludzie zainteresowani np. genealogią własnej rodziny bądź dziejami budynku, w którym mieszkają.
Placówka - jak już wspomnieliśmy - jest ogólnodostępna, z jej usług może skorzystać bezpłatnie każdy, należy zabrać ze sobą tylko dowód tożsamości. Na odwiedzających czeka nowoczesna, klimatyzowana pracownia. Jedno z 19 stanowisk wyposażono w podświetlany stół umożliwiający przeglądanie materiałów wielkoformatowych, trzy przystosowano do korzystania z archiwaliów zdygitalizowanych. W oddzielnym pomieszczeniu można korzystać z materiałów audiowizualnych. Bez problemu - poprzez sieć LAN - podłączymy do internetu laptopa, przy wszystkich biurkach są gniazdka elektryczne, wolno fotografować. W czytelni znajduje się też biblioteka.
Odwiedzający archiwum mają do dyspozycji szafki na odzież i bagaż podręczny, a obok budynku znajduje się obszerny, bezpłatny parking. Pracownia naukowa i biblioteka jest otwarta w poniedziałki, wtorki i czwartki od 9.00 do 14.00, w środy od 9.00 do 16.45.
Marek Żuliński

Klauzula informacyjna ›