Mieszkaniec budynku przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej podłączył prowizoryczne kable do instalacji w klatce schodowej kamienicy i kradł w ten sposób prąd. Za kradzież energii elektrycznej może mu grozić kara nawet do pięciu lat więzienia.

Zarzuty kradzieży energii elektrycznej usłyszy wkrótce 43-letni bielszczanin, który za pomocą prowizorycznych łączy kradł od kilku miesięcy prąd. Szkody, które spowodował szacują teraz pracownicy zakładu energetycznego. Za przestępstwo to sprawcy grozi kara do pięciu lat więzienia.

Jak informuje bielska policja, mężczyzna zmuszony też zapewne będzie do pokrycia strat, które spowodował w wyniku kradzieży energii elektrycznej.

bb