Nawet pięć lat za kradzież prądu
Mieszkaniec budynku przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej podłączył prowizoryczne kable do instalacji w klatce schodowej kamienicy i kradł w ten sposób prąd. Za kradzież energii elektrycznej może mu grozić kara nawet do pięciu lat więzienia.
Zarzuty kradzieży energii elektrycznej usłyszy wkrótce 43-letni bielszczanin, który za pomocą prowizorycznych łączy kradł od kilku miesięcy prąd. Szkody, które spowodował szacują teraz pracownicy zakładu energetycznego. Za przestępstwo to sprawcy grozi kara do pięciu lat więzienia.
Jak informuje bielska policja, mężczyzna zmuszony też zapewne będzie do pokrycia strat, które spowodował w wyniku kradzieży energii elektrycznej.
bb
Artykuł wyświetlono 4970 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
miki
informacje ze strony z jednego dnia. 5 lat za kradzież prądu i 12 lat za zabicie człowieka..........ktoś mi wytłumaczy proporcje???
Wikary
@bananie drogi, PRL skończył się już dosyć dawno - sam sobie znajdź sposób by zarobić.Skąd się bierze takie żebractwo?
banan biała
niech krywult da zarobic ludzia to nie benda krasc
Filip
To jakie straty ma zakład energetyczny? Podłączył się do instalacji na klatce schodowej i wszyscy mieszkańcy za to płacili. Jak nagle zużycie energii części wspólnej wzrosło, to się zorientowali.
laki
a jaka kara spotka pedofila w koloratce? Nowa parafia na 2 końcu kraju
Sprawiedliwość ? Co to takiego?
A ile dostanie sędzia za wielokrotną kradzież elektroniki? Tak jak Kowalski?

Klauzula informacyjna ›