Karta Samorządności poróżniła radnych
- Szkoda, że Pan Prezydent wpisuje się w (propagandową) narrację Karty Samorządności - zwrócił się do Jacka Krywulta radny Konrad Łoś z PiS. Dziś głosami koalicji rządzącej Rada Miejska Bielska-Białej przyjęła stanowisko w obronie samorządności terytorialnej w Polsce.
Karta Samorządności została opracowana w marcu podczas forum z udziałem ok. 1,5 tys. samorządowców. - Zmiany w ustawach dotyczących podstaw polskiego samorządu, które są obecnie proponowane bez żadnych konsultacji ze stroną samorządową, mogą podważyć ustrój państwa (…). Odbieranie kompetencji gminom, powiatom i województwom, przekazywanie ich administracji centralnej oddalonej od obywateli i niepoddanej ich kontroli, to odejście od demokracji. Stanowczo się temu sprzeciwiamy - czytamy w preambule Karty Samorządności.
Wprowadzeniu do porządku obrad dzisiejszej sesji projektu stanowiska Rady Miejskiej w sprawie przyjęcia Karty Samorządności sprzeciwił się przewodniczący klubu radnych PiS. - Nie mogę zgodzić się z wieloma stwierdzeniami zawartymi we wstępie, bo są nieprawdziwe i nierzetelne. Nie możemy dziś przyjmować w trybie narzuconym tego stanowiska - argumentował wiceprzewodniczący rady Przemysław Drabek, którego w dyskusji poparli m.in. radni Roman Matyja i Konrad Łoś.
Z radnymi PiS polemizował prezydent Jacek Krywult. - Karta Samorządności to nie jest element polityki. To głos samorządów całej Polski. Jesteśmy samorządowcami i zależy nam, by pewne rzeczy były w kraju przestrzegane i zapewnione bez względu na to kto rządzi. Samorządom odbiera się kompetencje i centralizuje urzędy oraz decyzję. Mamy obowiązek jako samorząd dopominać się o swoje prawa. Można mieć uwagi do niektórych sformułowań merytorycznych, ale to nie jest nasz tekst - podkreślił urzędnik. Prezydent miasta zaapelował, by wznieść się ponad działalność partyjną i poprzeć stanowisko.
Po długiej dyskusji Karta Samorządności została przyjęta głosami radnych koalicji PO i KWW Jacka Krywulta oraz Małgorzaty Zarębskiej. Przeciwko głosowało dziewięciu radnych PiS. Stanowisko Rady Miejskiej Bielska-Białej zostanie dostarczone m.in. prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie, prezes Rady Ministrów Beacie Szydło oraz marszałkom Sejmu i Senatu RP.
bak
Komentarze 24
@BBik- różnica jest taka, że łatwiej zebrać głosy mieszkańców miasta by kogoś odwołać, niż zmienić rządzących w stolycy.
@Gość- Pomijając to że nie zgodzę się, z tym że wtedy władza była bliżej ludzi, to nawet przyjmując twój punkt widzenia, że wtedy popełniono błąd, to znaczy że mamy powielać błędy?
Nie jestem z PO, KOD, PSL czy innych ugrupowań, nie jestem też PIS, oni wszyscy są siebie warci, nie wiem czy jestem Polakiem pierwszego, drugiego, trzeciego czy ostatniego sortu.
Ja po prostu uważam że decentralizacja władzy, tam gdzie to możliwe jest dobrym rozwiązaniem, a władze centralne powinny nie przeszkadzać a ograniczyć się do stworzenia dobrego prawa i kontrolować jego przestrzeganie.
Tak naprawdę to problemem Polski jest słaba świadomość obywateli i słaba frekwencja wyborcza, zamiast tego mamy wieczne narzekania tych którzy i tak do głosowania najczęściej nie chodzą.
Dlatego powinni decydować ludzie na dole, a nie oderwane od rzeczywistości elyty w stolycy

Klauzula informacyjna ›