Żyli bez komórek i esemesów - foto
Smartfon to jedna z najinteligentniejszych maszyn naszych czasów. Małe, przenośne urządzenie, bez którego prawie nikt z nas nie wyobraża sobie normalnego funkcjonowania. W jaki sposób człowiek dogadywał się z człowiekiem zanim wymyślono „komórkę”? O tym właśnie jest ta wystawa.
Wymyślony pod koniec lat 90. ub. wieku jako mobilny telefon połączony z funkcją komputera kieszonkowego [ang. PDA, Personal Digital Assistant], całkowicie opanował naszą rzeczywistość. Dzięki niemu możemy nie tylko komunikować się poprzez rozmowę lub esemesy [ang. SMS Short Message Service], ale także mamy dostęp do internetu: portali społecznościowych i informacji prasowych, nawigacji satelitarnej. Możemy robić zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, nagrywać i odtwarzać filmy, słuchać muzyki i czytać książki.
Wszystko w jednym, łatwo, wygodnie i praktycznie. W rzeczywistości, w której czas biegnie szybciej niż nasze myśli, taki sprzęt jest niezbędny, żeby przetrwać w dżungli współczesnego świata. Ale nie zawsze tak było. Nie tak dawno jedyną funkcją telefonu był dialog na odległość. Pisemne wiadomości docierały do adresata pocztą w formie listów czy depesz. Bez liczydeł, specjalnych maszyn liczących, późniejszych kalkulatorów nie obeszła się żadna rachunkowość. Maszyny do pisania były podstawowym urządzeniem w każdym sekretariacie i niejednym domu.
Wykonanie zdjęcia nie należało do najłatwiejszych, gdyż aparaty fotograficzne wymagały wiedzy w zakresie obsługi, nie wspominając o procesie wywołania odbitki. Radioodbiorniki, a później telewizory, najpierw czarno-białe, potem kolorowe były wynalazkami, dzięki którym informacje docierały szybciej i na masową skalę. Wkrótce pojawiły się magnetofony, odtwarzacze wideo, kamery i jako sprzęty były niemal obowiązkowe w każdym domu. Wszystkie te urządzenia są dziś funkcją w smartfonie.
Cały sprzęt, który jeszcze do niedawna był synonimem nowoczesności i luksusu, można oglądać na wystawie w Muzeum Historycznym (Stara Fabryka) w Bielsku-Białej. Na ekspozycji znajdują się dawne telefony, maszyny do pisania, maszyny liczące, zegary i budziki, aparaty fotograficzne, radioodbiorniki, telewizory, gramofony i magnetofony. Wszystkie już dawno wyszły z użycia i zostały zastąpione przez nowsze typy.
Wystawa "Ścieżki postępu. Od liczydła do smartfonu", która będzie czynna do 27 sierpnia br., została zorganizowana w ramach programu Święta Szlaku Zabytków Techniki - Industriada 2017.
bb





Klauzula informacyjna ›